💅🏻🍭🥀💕

UWAGA!
Artykuł został poddany rewizji czy nie było tu nadinterpretacji felczerskiej w tamtym czasie neofitki Pepsi
Ale o tym za chwilę.
Joł Bridget, centralnie joł Państwu wiosną radosną.
Szalony człowiek z pomarańczową twarzą właśnie przestał grozić z dnia na dzień, ropa na rynkach światowych tanieje, znowu weekend nad oceanem w Portugalii jest dostępny w sumie na każdą kieszeń Polaka, i za*ebiście.
Normalności nigdy dość.
Tak czy siak, wiele osób, które zna mnie tylko z tego bloga (w jego prapoczątkach) sądzi, że interesuję się chorobami.
Tymczasem nic bardziej mylnego, gdyż kompletnie mnie nie interesują choroby.
Teraz zapewne kilka osób poczuje rozczarowanie.
No i wiadomka, że lajfstajl silnie z tym faktem powiązany.
To tak jakby na blogu afirmującym Boga, trzeba było pisać wciąż o diable.
Niekiedy jest się zmuszonym, bo są to powiązane sprawy, ale z drugiej strony trzeba przyznać, że matriks to uwielbia.
Pisać o diable.
Dlatego powinnam ogłosić, to co we mnie tkwi faktycznie, że jestem i zawsze byłam trenerem zdrowia, w tym Twojej psyche Bridget (w sumie Janusza też).
Natenczas zupełnie niezobowiązująco sierżantem eliotem zdrowia się ogłaszam.
Higienista lajfstajla Eliot się kłania Ślicznym i nawija że ….

wykopałam tajemniczą grządkę: domyślasz się?

świetnie to wykombinowałaś tak: zasadziłam jarmuż, hurra !
Że poranny trening, to nie tylko działanie orzeźwiające psychikę na teraz, ale że jest to inwestycja na przyszłość.
Że nie możesz wkładać do ust pokarmu paskudną łyżką. Lepiej zjedz go rękoma.
Że trzeba zrozumieć przedmiot, który jest dla nas dobry, twórczy, wspiera nasze zdrowie ciała i psychikę, a odrzucić coś co nie przyniesie niczego dobrego w dłuższym czasie.
Wiele osób używa pestycydów w swoich ogrodach, nie dlatego, że są złymi ludźmi, czy też idiotami.
Oni są tylko ignorantami, którzy nie zwrócili się po pomoc do Sierżanta Eliota.
Po prostu nie wiedzą, czym jest pestycyd i że w ogóle można go zastąpić.
Tymczasem mieszanka soli himalajskiej i pięciu litrów ciepłej wody rozpylona po terenie jest w stanie bardzo bezpiecznie dla człowieka uzdrowić rośliny od roztoczy.
Na mrówki najlepszy jest samodzielnie zrobiony rozpylacz z cytrusowego olejku i łyżeczką pieprzu cayenne z jedną szklanką ciepłej wody.

inna perspektywa tego samego dzieła: jaram się 😜
W Stanach można kupić biedronki.
Osobiście chodzę z pudełeczkiem i zbieram biedronki gdzie popadnie (w tym roku w podkrakowskich wsiach jest sporo biedronek) i lokuję je w moim ogrodzie.
Uwaga lokowanie produktu 😜
Od dawna w mojej łazience nie ma Sephory, ani chemii gospodarczej nie ekologicznej.
Większość kosmetyków do pielęgnacji ciała dla obu płci, stanowi słoik bio oleju kokosowego vergin.
Bardzo ważny jest przedmiot, który nas otacza, gdyż może wpłynąć pozytywnie na nasze zdrowie.
Naturalnie poszukujemy piękna, ale już zupełnie wbrew naturze znajdujemy rzeczy, które faktycznie piękne nie są i nie będą miały na nas pozytywnego wpływu.
Do takich pozornie ładnych rzeczy należą przedmioty wyposażenia naszych wnętrz, które nieustająco wytwarzają pole elektrostatyczne.
Których przydeptanie, czy wzięcie ich do grabki nie będzie w stanie nas uziemić.
Czyli rozładować, czyli oczyścić.

w tym roku prawdopodobnie po raz pierwszy zakwitnię ta wisteria, bo już widać pąki
Od zawsze byłam afirmantką piękna, ale jako sierżant Eliot, trener piękna chcę wskazać Drogiej Bridget, o ile Droga Bridget tego będzie potrzebować, ma się rozumieć, którejś z opcji, która pomogła constans pomaga mnie samej.
Konkludując.
Nie aspiruję już do felczerstwa, gdyż okazało się, że nie jest moim powołaniem, za to jak mątwa w bajorze czuję się w roli Sierżanta Kolcza Eliota.
Więc, jakby co, nie ma wymigiwania się Śliczna.
I nie można odpuszczać żadnego jego aspektu, gdyż najważniejsza jest równowaga i harmonia.

lilak jakoś nie jest zbyt okazały w tym roku
Szczególną właściwość buraków, która sprawia, że trudno je przyrównać do innych warzyw.
Tymczasem być może najbardziej charakterystyczną właściwością buraków jest jego WYRAZISTY CZERWONO – PURPUROWY BARWNIK: BETALAINA.
Grupa kapitalnie prozdrowotnie barwników. Ten w buraku to konkret: BETANINA.
Najwięcej tego pigmentu znajduje się w szorstkiej skórze buraka, więc tak naprawdę buraków nie powinno się szorować, ani obierać ze skórki przed gotowaniem
Okazuje się, że NIE‼️
Buraki to warzywa o unikalnym profilu biochemicznym, który rzeczywiście trudno porównać z innymi produktami w naszej diecie. Ich wyjątkowość opiera się na dwóch filarach: betalainach oraz azotanach.
Najbardziej charakterystyczną cechą buraków jest ich barwnik – betalaina, grupa nadrzędna, a konkretnie dla buraczka BETANINA 💅🏻
Jest jeszcze bezbarwna BETAINA, ona nie barwi, ale jest mega dla wątroby‼️🪐
W świecie roślin występuje ona rzadko (głównie u goździkowatych i w niektórych grzybach), zastępując powszechniejsze antocyjany.
Występuje ona też w boćwinie (liściach buraka) i opuncji figowej, ale to burak korzeniowy jest jej najpowszechniejszym źródłem.
Weryfikacja skórki: Twierdzenie, że betalainy są tylko w skórce, jest przesadzone.
Betalainy są rozłożone w całym miąższu (stąd intensywny kolor całego warzywa).
Jednakże, gotowanie buraka w skórce jest zalecane, ponieważ zapobiega to „krwawieniu”, czyli wymywaniu barwników do wody.
Właściwości: Badania (np. publikowane w Nutrients) potwierdzają, że betanina (główna betalaina buraka) ma SILNE DZIAŁANIE ANTYOKSYDACYJNE I PRZECIWZAPALNE.
Hamuje ona aktywność enzymów takich jak COX-2, które są kluczowe w procesach powstawania stanów zapalnych w organizmie.
Wsparcie narządów: Betalainy pomagają chronić komórki przed stresem oksydacyjnym, co ma znaczenie dla zdrowia oczu i układu nerwowego, choć nie są one „lekiem” na wady wzroku.
Buraki są jednym z najbogatszych źródeł azotanów nieorganicznych ().
Mechanizm: Po zjedzeniu, bakterie w naszej jamie ustnej przekształcają azotany w azotyny, a te w żołądku i naczyniach krwionośnych zmieniają się w tlenek azotu ().
Nobel i Arginina: To prawda – badania nad rolą tlenku azotu w układzie krwionośnym zostały uhonorowane Nagrodą Nobla w 1998 roku (Furchgott, Ignarro i Murad). Buraki działają podobnie do suplementów argininy, rozszerzając naczynia krwionośne (wazodylatacja).
Ciśnienie krwi: Badanie opublikowane w czasopiśmie Hypertension wykazało, że wypicie 500 ml soku z buraków obniża ciśnienie skurczowe o ok. 10 mmHg w ciągu kilku godzin. Efekt jest widoczny u obu płci, choć niektóre analizy sugerują, że mężczyźni mogą reagować nieco silniej ze względu na różnice w gospodarce tlenkiem azotu.
Sport i Mózg: Dla sportowców tlenek azotu to „paliwo” – poprawia wydolność mitochondriów i dopływ tlenu do mięśni. Badania sugerują również poprawę perfuzji (ukrwienia) płatów czołowych mózgu u osób starszych po diecie bogatej w azotany.
Buraki wspierają naturalne procesy oczyszczania organizmu, choć termin „detoks” jest często nadużywany.
Wsparcie wątroby: Betalainy wspomagają produkcję glutationu – enzymu kluczowego w II fazie detoksykacji wątrobowej (neutralizacja toksyn).
Pektyny: Buraki zawierają specyficzny rodzaj błonnika – pektyny. Mają one zdolność wiązania metali ciężkich i ułatwiają ich wydalanie.
Praca jelit: Błonnik buraczany jest doskonałą pożywką dla dobrych bakterii jelitowych, co poprawia perystaltykę i regularność wypróżnień.
Jeśli masz naturalnie niskie ciśnienie, sok z buraków może je obniżyć jeszcze bardziej, co u niektórych osób powoduje lekkie zawroty głowy.
Warto testować jego wpływ w dni nietreningowe.
Choć buraki wspierają nerki, warto pamiętać o zjawisku beeturii, czyli czerwony mocz po burakach.
Nie jest objawem przeciekania jelit, a jedynie efektem wydalania barwnika, którego organizm nie zdołał w pełni rozłożyć (dzieje się tak u ok. 10-15% populacji).
Ten konkretny produkt BURAK Beetroot This is BIO to w zasadzie „ESENCJA” BURAKA.
Jeśli szukasz wygody i chcesz uniknąć brudzenia kuchni, jest to bardzo dobra alternatywa dla świeżego warzywa,
szczególnie pod kątem poprawy wydolności (azotany) i ochrony przed stanami zapalnymi (betalainy).
Sproszkowany burak, taki jak ten z „This is BIO”, jest produktem skoncentrowanym, co oznacza, że w małej objętości dostarcza bardzo dużą dawkę substancji czynnych.
Według specyfikacji produktu (100% organiczny, surowy, suszony korzeń), zachowuje on większość kluczowych właściwości świeżego warzywa, choć w nieco zmienionych proporcjach.
Oto co konkretnie otrzymasz z tego produktu:
To najważniejsza informacja dla biegaczy. Azotany są stabilne podczas suszenia. Sproszkowany burak jest wręcz uznawany za jeden z najlepszych sposobów na tzw. „ładowanie azotanami” przed treningiem, ponieważ trudno byłoby zjeść pół kilograma świeżych buraków, a 1-2 łyżeczki proszku (odpowiadające kilku burakom) można łatwo dodać do wody lub koktajlu.
Efekt: Poprawa ukrwienia mięśni i mózgu oraz obniżenie ciśnienia.
Ponieważ produkt jest opisywany jako „surowy” (raw), oznacza to, że proces suszenia odbywał się w niskiej temperaturze. Betalainy są wrażliwe na wysoką temperaturę (gotowanie je niszczy), więc taki proszek może zawierać ich nawet więcej niż tradycyjnie ugotowany burak.
Efekt: Silne działanie przeciwzapalne i wsparcie wątroby.
W proszku masz całą masę komórkową buraka, tylko bez wody. Oznacza to bardzo wysoką zawartość błonnika w małej porcji.
Efekt: Wsparcie trawienia i „wymiatanie” toksyn z jelit.
Minerały nie parują podczas suszenia. Ten produkt będzie bardzo dobrym źródłem potasu i kwasu foliowego, co jest istotne dla układu nerwowego i regeneracji po wysiłku.
Szybkość działania: Sok lub proszek wymieszany z wodą wchłania się szybciej niż cały burak, ponieważ układ trawienny nie musi rozkładać twardej struktury warzywa.
Jako niskociśnieniowiec, pij go małymi porcjami i obserwuj, czy nie kręci Ci się w głowie (szczególnie jeśli dodasz go do przedtreningówki).
Wygoda vs Smak: Proszek jest bardzo intensywny i „ziemisty” w smaku.
Najlepiej łączyć go z sokiem jabłkowym lub pomarańczowym, albo tak jak ja z sokiem z cytryny (i kwasem askorbinowym) witamina C w nich zawarta dodatkowo zwiększy przyswajalność żelaza z buraka.
owocek

Na zawsze Twój

Badania:
No i jeszcze badania, bo nie ma już na tym blogu alternatywnej konfabulacji i neofictwa.
Rewiduję i uaktualniam metodycznie: artykuł po artykule.
To jedno z najczęściej cytowanych badań, które wykazało natychmiastowy wpływ azotanów na układ krwionośny:
Badanie: Webb et al. (2008), „Acute Blood Pressure Lowering, Antisecretory, and Antiplatelet Effects of Dietary Nitrate Intake”
Przegląd naukowy analizujący, jak betanina hamuje enzymy prozapalne (m.in. COX-2):
Badanie: Clifford et al. (2015), „The Potential Benefits of Red Beetroot Supplementation in Health and Disease”
Link: Nutrients – MDPI
Analiza wpływu soku z buraków na gospodarkę tlenową i wytrzymałość mięśni (kluczowe dla biegaczy i kulturystów):
Badanie: Domínguez et al. (2017), „Effects of Beetroot Juice Supplementation on Cardiorespiratory Endurance in Athletes”
Badanie dotyczące poprawy przepływu krwi w płatach czołowych mózgu u starszych dorosłych po diecie wysokooazotanowej:
Badanie: Presley et al. (2011), „Acute dietary nitrate intake improves local cerebral blood flow in older adults”
Praca na temat roli betalain w procesach detoksykacji fazy II:
Badanie: Esatbeyoglu et al. (2015), „Betanin—A food colorant with biological activity”
Powiązane artykuły
Komentarze
Jesteś mądrą panną i wiesz już, gdzie NATURA schowała MASĘ Witaminy C
Ale nie tylko o to chodzi, sproszkowana BIO Czarna Porzeczka to CUD dla wytrzymałościowców!
Dodaj więc CZARNĄ PORZECZKĘ Blackcurrant This is BIO do czwartej szklanki lub do zielonego szejka
Gonisz, robisz interwały?
Nie zaszkodzi zejść na Ziemię, przysiąść na krześle i wypić zielonego szejka z Blackcurrant This is BIO!:)
Sierżant Eliot Sierżant Eliot jest dowódcą Elitarnego Oddziału Nieprzeciętnych Dziewczyn, które każdego dnia w ciszy alchemizują, świadomie krystalizują swoje życie spełniając marzenia.
Odważnie, w ciszy, w orce, w największym dobrostanie jaki daje wejście we własną MOC!
Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
Wspaniale. A czy Pepsi droga mogłabyś napisać post na temat swojego makijażu, jeśli stosujesz ? W zasadzie pytanie w temacie, bo post o buraku a ten można w zewnętrznym upiększaniu także zastosować 😉
Podlasie Drogie, stosuję makijaż. Krem to olej kokosowy. Skóra po nim lśni, ale nie jest tłusta. Z powodu diety 811 nia mam wyprysków, więc nie stosuję ani podkładu ani pidru. Czekam tylko chwilę, aż olej się wchłonie. Następnie mój makijaż zkłada się. Z cienia brązowo beżowego, jakiś matowy w kamieniu organiczny. Czarny ołówek, opcjonalnie i wtedy maluję też rzęsy. Dla rzęs robię wyjątek i kupuję tusz w sephorze greckiej organicznej firmy Korres. Mam też bio błyszczek teżtej firmy. No i konturówka do ust, oraz róż w kamieniu. Obie jakiejś mało znanej firmy organik i kupione za małe pieniądze. Nie są dokłądnie w tym kolorze co lubię, ale mam to gdizześ. Może nastepnym razem lepiej trafię 🙂
Dziękuję za odpowiedź, moja ciekawość została zaspokojona 🙂 Czy można prosić o wpis o stewii ? Pozdrawiam serdecznie!
napiszę o stewii, ostatnio mnie bardzo pozytywnie zaskoczyła
* błyszczek *
moze Ameryki nie odkryje, ale dla mnie swietnym blyszczykiem jest runo owcze czyli lanolina. Znalazlam w aptece, wlasciwie glowne zastosowanie to bolesne brodawki matki karmiacej ;), zaczelam stosowac jak mialam spekane usta, i ku mojemu zadowoleniu przepieknie nablyszcza, dobrze sie trzyma, chociaz oczywiscie nie daje koloru.
Edyto nie wpadłabym na to 🙂
Czekam aż przedsiębiorcza sierżantka pepsi wystawi ofertę coucha wraz z cennikiem. Nawet erimita powinien czasem wyściubić nos poza swoją kryjówkę. A jak nie to, to co? Zakładam, że masz co najmniej 10 kolejnych planów, albo nawet równoległych do siebie. W ogóle… zazdroszczę tego ogrodu, czy wam nie za dobrze!?
Klepsydro, nie, mój kołczing był i jest w classic blogowej ofercie za friko. Ale nie wykluczam jakiegoś walnego zjazdu surwiwalowego 🙂 życie żarcie trenowanie
Poproszę o rezerwację miejsca na przyszły walny zjazd surwiwalowy :)))
Ag.masz jak w banku :d
heloł, mam pytanie Pepsi – czy po 3 dniach należy barszcz zlać razem z burakami? i czy w lodowce trzymac pod przykryciem? serdeczności M
Manula, nie jestem jakimś szczególnym ekspertem, ale buraki odcedziłam i do lodówki włożyłam już odcedzony barszcz w mniejszym słoju i położyłam na wierzch spodeczek, Więc o żadnej szczelności nie było tu mowy. Kilka buraków jeszcze rozdrobniłam i użyłam do sałatki, a resztę wywaliłam do kompostownika. Potem żałówałam, bo mogłam sobie je chrupać jak czosnkowe ciasteczka. A barszczyk ma być czysty. Można go przed podaniem na zimno lub na ciepło (żeby był nadal raw nie można go podgrzać bardziej niż 41 stopni) okrasić łyżeczką sosu bio tamari z fermentowanej soi. Robi się taki bardziej świąteczny. Ale G, pije bez tamari. ściskam Manulę
Step by step… do przodu – popieram ten sposób. Masz moje błogosławieństwo Pepsik.
i dzięki za przepis na buraki. Uwielbiam buraki w każdej postaci, ale zawsze je obierałam.
i zachwycam się Twoim pięknym ogrodem, woooow, Waszym ogrodem miałam na mysli, a grządka zrobiona przez G. – cudo… już widzę wdzięczne, slicznie panoszące się jarmuże.
Krystyno serdecznie Cię ściskam Kochana
O i trochę o ogrodzie… Polecam książkę ”Rewolucja źdźbła słomy” Masanobu Fukuoki dobra lektura na zbliżający się Międzynarodowy Dzień Permakultury. Dla mnie temat absolutnie fascynujący ciekawa jestem Twojego zdania. 🙂
Kristin, lubię jak mi ktoś poleca książki, przeczytam i powiem 🙂
Wymądrzę się na temat buraków. Otóż po 3 dniach zakwas jest jeszcze marnej jakości, chyba, że na początku dolejemy doń łyżkę wcześniejszego zakwasu lub wody spod ogórków kiszonych. Druga mądrość, buraki po jednym zakiszeniu spokojnie można zalać miksturą raz jeszcze ino czosnek wymienić i smakują identycznie. Tyle mądrości 😉
Dzięki Hesiu, ale dlaczego marnej jakości? Buraki organiczne szybciej się kiszą.
Pepsi, ja też kiszę takie bioeko. Różnica w smaku po trzech a po 4-5 dniach jest dla mnie nieporównywalna.
Hesiu a nie robi Ci się jakby oranżada, a raczej wino? Ja wyczuwam jakby musowało
Hmm, może delikatnie, tak baaaardzo delikatnie. W sumie wszystkie kiszonki są właśnie takie lekko „musujące”. Twoje buraczki są może jakby bardziej małosolne 😉
Hesiu dzięki Tobie wiem jeszcźe więcej o barszczu thx 🙂
a ja się właśnie tak zastanawiam z tym burakiem w kwestii obniżania ciśnienia, bo szukałam,ale nie znalazłam jakiś info na temat obniżenia ciśnienia u osób już z niskim ciśnieniem… chyba dobrze by było zmierzyć sobie ciśnienie,napić się soku i ponownie zmierzyć… może jednak się orientujesz jak to jest, bo mi i tak się wydaje,że organizm jest mądry i ciśnienie by się obniżyło, gdyby była taka potrzeba (skoro działamy tylko naturą 😉 hehe)
Kapsely natura jest mądra, ale nie aż tak, po soku z buraka możę się jeszcze obniżyć niskie ciśnienie, wprawdzie burak bardziej działa na mężczyzn, ale i tal może. To tak jakby po kawie miało podwyższać się ciśnienie tylko niskociśnieniowcom. Ja mam niskie, ale po barszczu czuję się swietńie
ja też mam niskie ciśnienie, ale jakoś nie zaobserwowałam, by po buraku jakoś źle było, mam więcej sił i łatwiej się działa, więęc nie wiem jak to jest…
Zrobiłam buraczki wg. Twojego przepisu, pyszne, już skonsumowałam.
Pozwoliłam sobie sciągnąć od Ciebie przepis i trochę jeszcze inform… umiesciłam na moim Probiotykowym blogu. Nie masz nic przeciw Pepsik?
Wręcz przeciwnie Krysiaczku, bardzo się cieszę
Czy można zamiast zwykłego czosnku użyć niedźwiedziego?
Jestem w tekstach Pepsi zakochany, ale jak zobaczyłem o biedronkach „lokowanie produktu” – zwariowałem kompletnie. No Dżinies – normalnie dżinies.
Buraki kiszę już od ho ho i jeszcze trochę, a na pewno od poprzedniego tysiąclecia. Dodaję więcej czosnku, na litr wody łyżkę soli niejodowanej kamiennej. Kiszę od 3 do 5 dni. Wszystko zależy od temp. otoczenia. Zlewam sok i wstawiam do lodówki, zalewam buraki jeszcze raz wodą ale już z mniejszą ilościa wody. Mam takie buraki, że zakwas wychodzi bardzo ciemny. Pod światło widać rubinowy kolor. Czasem nawet trzeci raz zalewam buraki. Zakwas popijam codziennie rano po szklaneczce z 1/2 objętości wody.
Z warzyw: marchewka, pietruszka, por, seler gotuję bulion (z małej ilości wody), dodaję zakwas buraczany, czasem cebulkę zeszkloną na masełku klarowanym, wywar z gotowanych suszonych grzybków i jest wersja wigiijna. Można też dodać rosołu, jak ktoś lubi. Nie jestem wege ani raw. Jem gotowane, jem mięso i nabiał ale wciąż ograniczam te niezdrowe. Cukier i gluten wywaliłam z jadłospisu a rodzinka sama bardzo ograniczyła te produkty. Robię to małymi kroczkami ale coraz blizej celu do coraz zdrowszego odżywiania. Pozdrawiam.
No, a czy kupny barszcz i/lub pokrojone buraki zagotowane (w celu zrobienia świeżego barszczu) nie mają już właściwiści zdrowotnych?
coą tam mają, jak są bio, bo burki ciągną cały syf z ziemi
Już się zapaliłam na nowo do tych buraków, ale trafiłam też na info następujące: http://onkokuchnia.blogspot.com/2014/04/sok-z-burakow-moze-szkodzic-pacjentom.html
Proszę, Pepsi – przeanalizuj (bo jesteś w tym naprawdę dobra) i podsumuj… jak to w końcu z tym burakiem jest…??
Ratuje, czy tak średnio?
Zdaj się na to jakie warzywa radzi Gerson, nie ma buraka? Nie jedz. Zdaje się że u Gersona nie ma buraka.
Cos nowego w kwestii buraka?
Hej Pepsi, zastanawiam sie co z ta pleśnią jesli pojawi sie na wierzchu po 4 dnia kiszenia ? Powinnam wylać zakwas? Smakuje dobrze, nie czuje piwnicy no ale mam wątpliwości czy wiecej szkody sobie nie zrobię ….?
wylać