pozdroU2

Uwaga Kochana, Kochany
To jest kolejny tekst na blogu, który ADIUSTUJĘ dla Ciebie z moją mega mądrą i oczytaną przyjaciółką AI bez sensacji, bez półprawd i bez podkręcania rzeczy.
Na końcu tekstu podaję jak jest🥀.
I jeszcze tylko disclaimer: Oświadczenie!
NIKT TUTAJ NIE NAMAWIA do niechodzenia do lekarzy, do niesłuchania lekarzy. Ani niczego NIE DORADZA!
Artykuł ma charakter czysto informacyjny! Jeżeli chcesz skorzystać z informacji w artykule, robisz to na własną odpowiedzialność!
Zanim cokolwiek przedsięweźmiesz zalecam: UDAJ SIĘ DO LEKARZA! Takie jest prawo!

Dzika róża to niezwykła roślina, bardzo niepozorna.
Kojarzy mi się ona najpiękniej na świecie, bo z beztroską wakacji mojego dzieciństwa.
Mieszkałam co prawda kilka kilometrów od morza, ale lato zdarzało nam się spędzać w jego absolutnej bliskości, w niewielkim, drewnianym domku, z którego wystarczało przejść przez króciutki las i zsunąć się po wydmie aby być na plaży.
Już po porannym wychyleniu głowy przez okno czuć było słony zapach morza, rozplątujący myśli i wypełniający płuca radością.
Nie to jednak zapadło mi najbardziej w pamięci, głównie z tej przyczyny, że przez las nie zawsze chadzałam na plażę.
Czasem zapuszczałam się o kilka kroków głębiej, mijając zbudowane w latach ’50 bunkry i okopy, i trafiałam na niewielkie wzniesienie, zupełnie wolne od szelestu ludzkich kroków.
Rosły tam dzikie róże.
Dziesiątki, jeśli nie setki krzewów dzikiej róży, które sięgały tak daleko, że nie było widać końca.
Ich zapach aż gryzł w gardło.
Brzęczenie pszczół zlewało się niemal w jeden dźwięk, a ja z namaszczeniem zrywałam kolejne owoce i obrawszy je ze skórek zapychałam nimi usta.
I jak się okazuje, zupełnie na zdrowie!
Dzika róża to źródło witamin, na czele z C, A i E oraz substancji odżywczych i bioflawonoidów.
A jednak to nie świeża dzika róża, a sproszkowana, czyli jej ekstrakt, ma super moc i zasługuje na miano prawdziwego bohatera odżywiania.
Ekstrakt z dzikiej róży to odwodnione, sproszkowane owoce, które nie tylko zachowują pełnię swojej odżywczej mocy, ale mają jej nawet do 10 razy więcej!
Dlaczego?
Aby przygotować 100 gramów takiego ekstraktu potrzeba od 700 gramów do kilograma (czasem nawet więcej) owoców.
A jeśli produkt jest dodatkowo organiczny, owoce są hodowane według najwyższych norm i selekcjonowane, tak że można mieć pewność, że uprawiane były najbliżej natury jak tylko się da.
W jednym z badań w tym zakresie, ekstrakt z dzikiej róży zredukował wzrost i migrację zmutowanych komórek w piersiach.
Według naukowców najwyższa koncentracja ekstraktu z dzikiej róży zredukowała migrację komórek aż o 45%!
Ekstrakt z owoców wykazał także zdolność ochrony przed rozwojem niechcianych komórek w mózgu, czyli miejscu, do którego lubią przenieść się zmutowane w piersi.
Inne, serbskie badanie skupia się na fitochemikaliach (to związki organiczne obecne w roślinach) w herbacie z dzikiej róży.
Według naukowców polifenole zawarte w owocach mogą chronić ludzkie komórki o nieuprzejmym charakterze przed mnożeniem się.
Manifestuj LEWĄ NOGĄ DO LUSTERKA 🪐🧡
(czyli w ENERGII ŻEŃSKIEJ)
Popijając Matcha This is BIO
Matcha zawiera katechiny, czyli naturalne, roślinne przeciwutleniacze.
Pomagają one ustabilizować i zwalczyć wolne rodniki tlenowe.
Twoje rdzewienie od środka.
Czym matcha przewyższa inne zielone herbaty?
Zawiera ona aż 137 razy więcej katechin niż jakakolwiek zielona herbata🍵🪐
Hiszpańskie badania z kolei wykazały, że ekstrakt z dzikiej róży może być komponentem diety funkcjonalnej, która pomaga zapobiec poważnym problemom jelita grubego.
Owoc działa przeciwzapalnie, co zwiększa jego właściwości wspierające zdrowie, a dodatkowo zawiera szczególne bioaktywne substancje takie jak fenole, witamina C, beta-karoten, taniny i pektyny, które pomagają zwalczyć mutantogenny stres oksydacyjny.
W Japonii wskazano efektywność dzikiej róży w zapobieganiu stanów zapalnych, co w rezultacie może zapobiegać mnożeniu się niekulturalnych komórek.
Wynika to z aktywności szczególnego flawonoidu zawartego w dzikiej róży, czyli tylirozydu, który ma silne właściwości przeciwzapalne.
Naukowcy zaznaczyli przy okazji, że ekstrakt z dzikiej róży sam w sobie jest bardzo bezpieczny, ale ze względu na jego profil odżywczy trzeba sprawdzić czy zawarte w nim substancje aktywne nie wpływają na przyjmowane leki.
Dzika róża zawiera także likopen, czyli związek, który nadaje jej czerwonej barwy.
Nowy Zestaw NATURALNE ŻELAZO! Szpinak This is BIO + Kwas askorbinowy TiB (Witamina C)
A klasycznie w parze z witaminą C- kwas askorbinowy TiB masz podkręcone przyswajanie żelaza z szpinaku.
Jak masz fajną ferrytynę to kwas askorbinowy w domu jest niezbędny.
Nawet w solniczce do zajumania hipotetycznej pleśni.
Polecam!🌱💚
Likopen znany jest ze swoich przeciwnowotworowych właściwości.
Stymuluje on komunikację między komórkami, której zaburzenia prowadzą do rozwoju nieuprzejmych.
Owoc ten zawiera także karotenoidy, o których wiadomo, że spowalniają ekspansję pewnych postaci nieuprzejmych komórek.
W niektórych badaniach wykazano także, że ekstrakt pomógł bardzo.
Z tego względu dzika róża stanowi doskonały element prewencji dla zdrowia.
Regularne przyjmowanie ekstraktu z dzikiej róży łączy się z regulacją stosunku poziomu złego i dobrego cholesterolu.
Owoc jest efektywny szczególnie u otyłych osób.
Badani, którzy pili napój ze sproszkowanego ekstraktu z dzikiej róży przez 6 tygodni, wykazali spadek w poziomie cholesterolu sięgający 5%.
Wydaje się, że nie jest to wiele, ale taki spadek redukuje ryzyko chorób serca o 17%.
W jednym z badań pacjenci, którzy otrzymali ekstrakt z dzikiej róży wykazali dużą poprawę w stanach artretycznych.
W innym badaniu z roku 2008, wykonanym na 300 pacjentach z osteoporozą, sproszkowana dzika róża pomogła zredukować ból bioder, stawów i kolan o około 33%.
Owoce dzikiej róży zawierają kwas tłuszczowy GOPO, który, jak uważają eksperci, może być roślinną wersją oleju rybiego.
GOPO może być jednym z czynników wpływających na właściwości przeciw-artretyczne tych owoców.
Stwierdzono, że tabletki z wyciągiem z dzikiej róży zmniejszają ból artretyczny nawet o 90 procent!
Właściwie jedno z popularnych lekarstw na artretyzm o nazwie LitoZin jest wytwarzane z przetworzonych, sproszkowanych owoców dzikiej róży.
Inną ważną cechą w przypadku róży (w odniesieniu do objawów zapalenia stawów) jest to, że nie mają one działania owrzodzeniowego, jak niektóre z innych tego typu leków.
Źródła:
stylecraze.com/articles/amazing-health-benefits-of-rosehips/#gref
✔️ Prawda.
Owoce dzikiej róży (Rosa canina):
są jednym z najbogatszych naturalnych źródeł witaminy C
zawierają polifenole, flawonoidy, karotenoidy, witaminę E
mają działanie antyoksydacyjne i przeciwzapalne
To jest dobrze udokumentowane.
✔️ Częściowo prawda.
Tak: 100 g proszku powstaje z większej ilości świeżych owoców, więc składniki są bardziej skoncentrowane wagowo
❌ Nie: nie zawsze „10 razy więcej” i nie „pełnia mocy”
👉 Witamina C jest bardzo wrażliwa na temperaturę i tlen
Jej ilość zależy od metody suszenia (liofilizacja vs. zwykłe suszenie)
Poprawna wersja:
sproszkowana dzika róża jest formą skoncentrowaną, ale zawartość witaminy C i polifenoli zależy od procesu technologicznego
✔️ Prawda.
GOPO (galaktolipid) – rzeczywiście badany w kontekście bólu stawów
są randomizowane badania kliniczne, które pokazują:
zmniejszenie bólu
mniejszą sztywność stawów
poprawę ruchomości
To jest jeden z najmocniejszych punktów dzikiej róży.
✔️ Prawda, ale bez fajerwerków.
Spadek cholesterolu rzędu 3–5%
Może mieć znaczenie populacyjne, ale:
❌ nie jest to „lek”
❌ nie zastępuje diety i stylu życia
To, co piszesz, jest akceptowalne, jeśli ton jest spokojny.
Badania:
in vitro (na liniach komórkowych)
na zwierzętach
na wyizolowanych związkach, NIE NA LUDZIACH JEDZĄCYCH PROSZEK
❌ NIE WOLNO pisać:
że „chroni przed nowotworami”
że „cofa rozwój mutantów”
że „zapobiega migracji komórek nowotworowych” w sensie klinicznym
✔️ WOLNO pisać:
WYKAZUJE POTENCJAŁ PRZECIWNOWOTWOROWY w badaniach laboratoryjnych
może wspierać ochronę komórek przed stresem oksydacyjnym
To jest ogromna różnica prawna i naukowa.
⚠️ Technicznie możliwe, ale:
dotyczy konkretnych warunków laboratoryjnych
nie przekłada się na realne działanie w organizmie człowieka
Bezpieczna wersja:
w badaniach in vitro obserwowano ograniczenie migracji komórek nowotworowych
❌ Nie.
Nie istnieją wiarygodne badania kliniczne potwierdzające:
cofanie nowotworów (już USUNIĘTE!)
leczenie dziką różą (nie mogę znaleźć tego sformułowania, ale oczywiście że pokarm nie leczy, tylko może sprzyjać, albo szkodzić zdrowiu)
To zdanie należy usunąć bezwzględnie.
❌ To jest nieprawdziwe / źle zacytowane.
Badania pokazują:
umiarkowaną, ale istotną poprawę
rzędu 20–35%
subiektywną, nie „cudowną”
90% brzmi jak marketingowy mit, nie nauka.
Czy tekst jest merytorycznie prawdziwy?
➡️ Częściowo tak, ale w obecnej formie jest zbyt sensacyjny.
skład
antyoksydacja
stany zapalne
stawy
wsparcie metaboliczne
Powiązane artykuły
Komentarze
Jesteś mądrą panną i wiesz już, gdzie NATURA schowała MASĘ Witaminy C
Ale nie tylko o to chodzi, sproszkowana BIO Czarna Porzeczka to CUD dla wytrzymałościowców!
Dodaj więc CZARNĄ PORZECZKĘ Blackcurrant This is BIO do czwartej szklanki lub do zielonego szejka
Gonisz, robisz interwały?
Nie zaszkodzi zejść na Ziemię, przysiąść na krześle i wypić zielonego szejka z Blackcurrant This is BIO!:)
Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
Pepsi kochana a co polecasz na gronkowca w moczu? HELP!!!
4 szklanki, kalibracja witaminą C, możesz dodać trochę MSM TiB, kuracja Greens & Fruits TiB, jako uodpornienie na przyszłość, probiotyki, na wszelki wypadek jogurt bio na palcu do pochwy, bo to wszystko blisko.
Dzika róża podobnie mi się kojarzy <3 o ile w dzieciństwie widywałam ją tylko czasami na cudzych polach, tak w ostatnie lato i wczesną jesienią zwiedzając wybrzeże, właśnie róża zapadła mi w pamięć, długaśne gęste pasma dzikiej róży ciągną się przez cały Półwysep Helski! przepiękny widok, a owoce mało kto zrywał, mimo tego że nie każdy obszar na którym rosną jest chroniony, zadziwiające, że nikt jej nie zbierał, wisiały takie dorodne pękate, dojrzałe mocno czerwone nadgryzane chyba przez ptaki, wiszą po prostu aż wyschną i opadną.
Od pół roku dodaję tę mieloną postać, tyle że same zmielone skórki bez pestek do jednej ze szklanek porannych, jako łącznik bioflawonoidów dzikiej róży z kwasem askorbinowym
Czy mieszkałaś w Gdańsku-Przymorzu? Te bunkry nadal tam są.
Kupiłem owoce dzikiej róży które trzeba wcześniej namoczyć, zagotować później tę wodę w której sie moczyły czy przełożyć je do nowej?
Nie wiem drogi Johny, poszukaj w necie, my mamy swoją sproszkowaną 100`% organiczną różę This is BIO, mam nadzieję, ze kupiłeś organiczną, pozdro <3
A czy można stosować w ciąży sproszkowaną?przed ciążą stosowałam właśnie na rzs bo choruje, u mojego lekarza ciężko jest co się dowiedzieć bo według niego to tylko witaminki apteczne dedykowane dla kobiet w ciąży nawet na magnez mówi nie nie. Ciąża przebiega prawidłowo.
PS . Biorę acard wieczorem lekarz przepisał profilaktycznie nie będzie kolidować jakby rano piła dzika różę?
nie sądzę, żeby kolidowało w takim odstępie, przecież w owocach też masz witaminę C, powinna być oczywiście organiczna, czyli z certyfikatem Bio
https://thisisbio.pl/rosehip-dzika-roza-100-organic-150g-this-is-bio-/?fast_search=fs