logo2
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
81 312 567
196 online
31 058 VIPy
Reklama

TWÓJ 100% ORGANICZNY JARMUŻ

KALE This is BIO

  

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • 3 zasady „pp”, czyli jak zgubić 5 kilo późną wiosną stosując własną dietę życia

    Twoje ciało jest zawsze gotowe na bikini.

    Jedyną słuszną dietą jest ta, która może być dietą życia. Wyjątkiem są szczególne sytuacje niedomagania ciała, gdy potrzebujesz punktu wyjścia i większych restrykcji. Jednak i to nie zawsze, bo stosując dietę życia nie chorujesz na zwykłe choroby.

    Dieta życia sprawia, że ciało zostaje wysłuchane, dlatego jest zdrowe, silne i trzyma dobrą biologiczną wagę właśnie dla niego idealną. Takie ciało będzie chronić się przed chorobami. Dieta życia daje dzikość naturalnego istnienia, energię i wigor. Daje miłość i dostatek, bo mówisz „tak”.

    Ale

    Nawet dieta życia nie działa w oderwaniu od Ciebie prawdziwej. Emocje burzą spektakularne efekty diety życia, ale i tak to pikuś, jak rujnują emocje, które stłumiono. Których nie zaakceptowano i walnięto w nie prozakiem, alko, czy narko. Niekiedy szybkim seksem, albo prosiakiem, ups, porchakiem.

    Znam Twoje ego, bo znam Ziutę, dlatego wiem, że wielokrotnie chciałaś się zmienić, chciałaś zeszczupleć, urosnąć, cokolwiek. Ponieważ ego w tych sprawach budzi się tak około maja, więc jak najbardziej sie mieścimy sie.

    Reklama

    TU ZNAJDZIESZ dobry SPALACZ TŁUSZCZU z ekstraktem z zielonej herbaty, jagodą acai, HCA, octem jabłkowym, kelpem, wyciągiem z grapefruita i bezwodną kofeiną


    No właśnie, do lata

    Czy późny maj jest dobrym czasem żeby schudnąć i wprowadzić dietę życia? Bardzo dobrym.

    3 zasady jak zgubić 5 kilo (właśnie)w maju stosując (własną) dietę życia

    1 zasada „pp”

    Po pierwsze post przerywany

    Post przerywany może być dietą życia i to możliwie najskuteczniejszą. Możesz być na nim bez względu na rodzaj swojej żywieniowej rutyny (nawet na diecie ketogenicznej!), możesz schudnąć, jeśli tylko chcesz, możesz też z łatwością utrzymać wagę, ale przede wszystkim możesz cieszyć się zdrowiem i czystością ciała.

    Żeby wytłumaczyć, dlaczego późny maj jest świetną porą na rozpoczęcie postu przerywanego, trzeba by najpierw wyjaśnić zasady jego działania. A jego zasady są proste jak budowa cepa: dzielisz dzień na dwie (nierówne !) części – post (dłuuuuguchno), gdy nic nie jesz i pijesz tylko napoje o niskiej i zerowej wartości energetycznej (poza sztucznymi napojami typu zero) i okno (króciutkie), w którym jesz.

    Podczas przerywanego postu nie tylko nie musisz, ale nie powinnaś ciąć kalorii! Po prostu nie ma takiej potrzeby. Jest tylko zasada, że im bardziej „zgrzeszysz” w oknie (zjesz jakiś złom, a nie pokarm), w którym jesz, tym większe musi być okno z postem.

    Osobiście, jem około 4 godzin i 20 godzin każdego dnia poszczę. Zwykle biegam na koniec postu, ale jeszcze w oknie „post” i dopiero zaczynam jeść. Moja „kuracja 4 szklanek”, którą stosuję od dawna zaliczam do postu i stosuje rano przed treningiem. Jednak, gdy do 4 szklanki dodaję białko konopne z Omega 3, czyli Hemp Protein This is BIO, wypijam tę szklankę już po treningu i zaliczam ją (tylko ją) do „okna jem”.

    Osobiste efekty: baardzo duża szczupłość, menisk wklęsły brzucha po przebudzeniu, oraz lekkie (chociaż długie) codzienne bieganie.

    Reklama

    TU ZNAJDZIESZ białko roślinne i Omega 3 100% Organic HEMP PROTEIN This is Bio


    2 zasada „pp”

    Po drugie post przerywany

    Dlaczego post przerywany działa?

    Bo tak działa natura. Pierwotni ludzie nie jedli 6 małych posiłków, nie jedzą tak także zwierzęta.

    Post przerywany to dieta doskonała, bo organizm sam się oczyszcza, a podczas postu pobiera energię z tego co potencjalnie mogło pójść w brzuch i boki.

    Post przerywany nie niesie ze sobą negatywnych cech głodówki, która osłabia z powodu niedożywienia i mocno nadwyręża silną wolę. Raz, że ostatni posiłek w oknie może być prawdziwą ucztą, dwa, że wiesz, że za kilkanaście godzin znów możesz najeść się do syta. A po czasie Twój mądry organizm, (którego intuicję rozbudzisz) sam będzie sygnalizował czego i w jakiej ilości potrzebuje.

    Natomiast post przerywany niesie ze sobą mega pozytywne cechy głodówki, co można zobrazować codziennym oczyszczaniem spiżarni z nagromadzonego syfu. Zarówno okruchów w szufladach (komórkach), jak i resztek na posadzce (odpady z metabolizmu).

    Mój autorski program „Jem i … chudnę” oparłam na poście przerywanym, oraz niesamowitych właściwościach termo-genezy po posiłkowej po zjedzeniu czystego białka (izolat serwatki CFM, jako jedynego białka pochodzenia zwierzęcego, które nie zakwasza)

    Reklama 

    TU ZNAJDZIESZ BIAŁKO SERWATKOWE 100% Izolat CFM bez cukru, tłuszczu i laktozy TiB (słodzona stewią) z dużą ilością glutaminy i wszystkimi aminokwasami egzogennymi. Posiada wybitny aminogram! 1 PORCJA (30G) SHAPE SHAKE TIB ZAWIERA 26 gramów CZYSTEGO BIAŁKA

    Jak więc działa termo geneza po spożyciu porcji Szape Shake TiB?

    26 gramów białka dostarczy 26 x 4 = 96 kalorii

    26 gramów białka potrzebuje do strawienia 26 x 24 = 624 kalorii

    Skoro porcja tego białka dostarczy nam 96 kalorii, a będą potrzebne aż 624 kalorie, żeby to białko strawić, wbić w mięsień, i temu podobne. To rachunek jest prosty 96 – 624 = – 528 kalorii

    „minus 528 kalorii”


    W jaki sposób ta dieta odchudza?

    To proste.
    Gdy zjesz posiłek, Twoje ciało spędza kilka godzin na przetwarzaniu tej żywności, w tym spalaniu jej w celu skorzystania z energii, którą żywność dostarczyła. To jest oczywiste, że ciało będzie korzystać w pierwszej kolejności z energii, którą mu dostarczysz w formie posiłku, zamiast mozolić się do aktywacji zapasów tłuszczu na brzuchu.

    Inaczej rzecz się ma, gdy jesteś na czczo. Nie ma niedawno spożytego posiłku do wykorzystania, jako energii, więc jest bardzo prawdopodobne, że ciało sięgnie po swoje zapasy zgromadzone na brzuchu, zamiast glukozy z krwi, czy glikogenu w mięśniach/wątrobie.

    bardzo przydatne urządzenie w maju i nie tylko

    3 zasada „pp”

    Po trzecie Post Przerywany

    Dlaczego maj jest świetnym czasem na wejście na post przerywany? Bo to co się już wkrótce będzie mogło pojawić w Twoim oknie jedzeniowym rozwala system.

    Maliny, szparagi, truskawki, karczochy, jarmuż, szpinak, jagody, porzeczki, mniszek, pokrzywa, sałaty, młode warzywa, trybulka, szczypiorek, jako dania główne i jako dodatki do kasz, makaronów quinoa al dente, ryżu, batatów. Mięsożerni też w maju zrzucają wilczą skórę i zamieniają się w owce. A jaja od zadowolonych niosek są w maju najlepsze.

    Co do eksperymentów wielkich sieci handlowych. Właśnie dzisiaj zrobiłam zakupy w Carfour yyy … BIO (południowa Francja, a dokładnie Menton). Wszystko od A do Z organiczne. Dostałam też cynk, że od wczoraj matrix też już jest śmiertelny. Na nic chlanie krwi. To były dobre wieści, chociaż odbiegły od prześwietnego pp.

    owocek

    (Visited 25 971 times, 1 visits today)
    Pepsi Eliot
    Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
    Może rzuć też gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

    Powiązane artykuły

    Komentarze

    1. Karola 21 grudnia 2017 o 17:56

      Dzięki śliczne za odpowiedzi. Zastanawiam się jeszcze w jaki sposob wyregulować wyproznienia i przyspieszyć perystaltykę jelit? Spożywam dużo warzyw i owocow, zero glutenu cukru i nabiału, pije wodę – dzień zaczynam od 3-4szkl, nie biegam ale dużo chodze-robie ok 7000-11000 kroków dziennie, a problem jak był tak jest. Moj maz je co popadnie a w kibelku dwa razy dziennie jest 😉 ja kibelek odwiedzam zazwyczaj co drugi dzień, czasem zdarzy się dzień po dniu ale często wypróżnienie kosztuje mnie sporo wysiłku lub też mam poczucie ze jest niepelne. Piłam chlorek magnezu ale szczerze to nie daje rady – po ostatnim razie zwymiotowalam:/ czy cytrynian będzie miał podobne działanie rozwalniajace? Jakiś czas temu pisałam tu o moich problemach z gazami – ewidentnie widzę ze nasila się problem jak właśnie zbyt długo nie ma wypróżnienia. Biorę juz sporo supli, teraz jeszcze to dokwaszanie zoladka wiec może powoli coś się ruszy…może mogę coś jeszcze zrobić?

      1. Pepsi Eliot 21 grudnia 2017 o 21:35

        gdzie kupujesz suplementy?

        1. Karola 23 grudnia 2017 o 08:40

          Te które mam aktualnie to w większości Swanson zakupiony w aptece, natomiast wit c i chlorek magnezu kupiłam w lokalnym sklepie eko ale nie wiem jakiej firmy bo nie mam już opakowań. Teraz chce zrobić większe zakupy u Ciebie przy czym czekam aż będzie dostępna omega 3-tak przy okazji – kiedy będzie dostawa? 🙂 co do wyproznienia to jest jeden wspomagacz który zawsze działa – czarna parzona kawa:) pozdrawiam:)

          1. Pepsi Eliot 23 grudnia 2017 o 08:55

            zaraz po nowym roku najpóźniej.

          2. grzegorzadam 23 grudnia 2017 o 10:56

            co do wyproznienia to jest jeden wspomagacz który zawsze działa”

            to odwadnia przecież.

            1. Karola 23 grudnia 2017 o 14:48

              Tak, wiem…dlatego stosuje sporadycznie i próbuje pomóc sobie w inny sposób 🙂 ale od czasu do czasu sięgam tez i po kawę.

            2. grzegorzadam 23 grudnia 2017 o 19:54

              Spoko, nie jestem jakimś przeciwnikiem kawy w umiarkowanych ilościach, tylko jeżeli
              masz problemy z zaparciami (masz?), RACZEJ TEMU NIE SŁUŻY. 😉

      2. grzegorzadam 21 grudnia 2017 o 21:39

        problemach z gazami – ewidentnie widzę ze nasila się problem jak właśnie zbyt długo nie ma wypróżnienia. ”

        to oczywiste 😉

    2. JotKa 4 stycznia 2018 o 22:10

      Pepsi a jak zaplanowac pp jezeli pracuje od 15-16.00 do 22.00 lub nieco dluzej . Do poludnia jestem z córka (2,5 roku ) w domu i w zasadzie moglabym nie jesc , jak wracam z pracy ( ucze tanczyc ) polknelabym przyslowiowego konia z kopytami bo nie ma co ukrywac zajecia wyczerpuja .Do ciazy bylo w miare – trzymalam jakos wage chociaz zawsze troche za duza natomiast po porodzie nie moge poradzic sobie kompletnie i szczegolnie w okolicy brzucha uroslo zbyt duzo.
      Zamawiam u Ciebie Szejka, 4 greensa i szpinak .
      Stosuje juz terapie 4 szklanek . Prosze o rade jak to ogarnac zeby schdnac i mimo wszystko po wyczerpujacych zajeciach nie rzucac sie na byle co.pozdrawiam gorąco

      1. Pepsi Eliot 4 stycznia 2018 o 23:35

        najedz się do 15 i potem już nic nie jedz do następnego dnia, ale naprawdę bądź najedzona, z czasem nauczysz się zasypiać po treningu, wtedy tylko woda, lub szejk n a wodzie i spać. Schudniesz bardzo i wtedy zadecydujesz, czy Ci to odpowiada. Ale w czasie, gdy możesz jeść jedz do syta.

    3. JotKa 5 stycznia 2018 o 14:19

      Dzieki wielkie za odpowiedz
      To jeszcze pomoz mi to poskladac -czy tak moze byc :
      Rano jako post jeszcze – terapia 4 szklanek , dodatkowo pije szpinak z cytryna i imbirem, potem szejk, 3h przerwy , potem obiad ( najadam sie do syta ) na zajeciach tylko woda i po powrocie ewentualnie szejk na wodzie.
      4 greens rozumiem do terapii 4 szklanek dodac , a ekstrakt ze szpinaku tez ??? Zamowilam jeszcze u Ciebie mace – o jakiej porze ja stosowac ?

      1. Pepsi Eliot 5 stycznia 2018 o 14:29

        macę też rano, pewnie że można dodać szpinak

        1. JotKa 5 stycznia 2018 o 14:33

          Dzieki ? nie pozostaje nic innego jak podjac wyzwanie – jutro powinny byc produkty i czas zaczac cos zmieniac – mam nadzieje ze nie padne z glodu ?

    4. Karola 6 stycznia 2018 o 10:37

      Pepsi a czy po takiej duze ilości jedzenia w tak krótkim czasie nie doświadczasz uczucia ospalosci, zmęczenia, takiej pelnosci, że najchętniej byś się położyła i nic nie robiła? Ostatnio miałam właśnie taka sytuacje ze nie miałam możliwości nic zjeść aż do godziny 16 , chcąc się wyrobić przed 18 z zakończeniem jedzenia, zjadlam jeden wielki posiłek rozciągnięty w tych dwóch godzinach ( zielony szejk plus sałatka z cieciorka i awokado) i jedyne co mogłam później zrobić to leżeć przez co najmniej godzinę, podjęcie jakiejkolwiek aktywności nie wchodziło w grę 😉 wiec tak się zastanawiam jak to wygląda u Ciebie… pozdrawiam cieplutko

      1. Pepsi Eliot 6 stycznia 2018 o 14:09

        aktywności nie podejmuje sie po jedzeniu, tak czy siak, ale nie, tak się cieszę, że wreszcie mam pełny żołądek, że mnie to jara. Piszę sobie i piję ziołowe herbatki, naszą nową bio kawę bez kofeiny, no i zielone herbaty.

    5. Ewelina 17 stycznia 2018 o 20:09

      Hej peps:-) chce zacząć pp z szejkami. Proszę pomóż wybrać godziny okna. Moim celem jest redukcja wagi. Pracuje od 8-16, ok 17-18 jem obiad z mężem (jedyny posiłek razem więc nie chcę z niego rezygnować). Okno żywieniowe 6-8 h (ile powiesz tyle będzie)
      Na razie wygląda to tak: Brak śniadania, rano kawa w ciągu dnia woda i herbata. 1 posiłek 12-13 ostatni to obiad w domu 17-18.
      I teraz najważniejsze… jak mądrze ustawić okno żeby mieć starczyło czasu na shake? W pracy tak średnio mam jak wymieszać shake’a:-( Może zacząć później czyli 13-14 o 17 obiad i o 20 shake?

      1. Pepsi Eliot 17 stycznia 2018 o 23:45

        No to kończysz na tym posiłku z mężem, a im później zaczniesz jeść tym lepiej.

    6. Ewelina 18 stycznia 2018 o 22:23

      A czy shake na wodzie zalicza się do postu? Bo jeżeli tak to mogłabym go pić w domu przed pracą.myślałam że muszę go wcisnąć w okno żywieniowe :-/

      1. Pepsi Eliot 19 stycznia 2018 o 00:51

        jak naprawdę na wodzie, i zachowana przerwa 3 godziny, to zaliczam do postu.

        1. Ewelina 14 czerwca 2018 o 06:58

          Ok. Czyli mogę zrobić tak że wstaje o 6 pije szklankę wody lub kawę bez cukru i mleka. O 7.00 wypijam shake, o 12 jem serek wiejski i banana, i o 17 obiad który jest ostatnim posiłkiem i jem ile i co chce. Czyo nie za mało kalorii? Schudnę?

          1. Pepsi Eliot 14 czerwca 2018 o 07:39

            nie schudniesz, 7 szejk, 10 duże śniadanie, 14-15 duży obiad, im większy tym skończ go bliżej 14. Schudniesz bardzo.

            1. Ewelina 14 czerwca 2018 o 15:03

              Dziękuję :-* Jesteś najlepsza! Nie wysmiejesz a spokojnie wyjaśnisz.
              A ja myślałam że im dłuższa przerwa między shake a śniadaniem tym lepiej….
              Chce bardzo dużo schudnąć. Jak na moje możliwości czyli ok 8 kg. Od jutra jem mega śniadania!:-)

    7. agga-su 29 stycznia 2018 o 17:13

      Pepsi, a jeśli shake jest na wodzie kokosowej, to też do postu można zaliczyć? Pewnie nie bardzo… Woda koko taka z butelki, daję połowę, czyli 250 ml, ale tu jest ponad 2 g naturalnych węgli, białka i reszty ilości śladowe raczej.

      1. Pepsi Eliot 29 stycznia 2018 o 17:20

        zobacz jak będziesz spadać z wagi

        1. agga-su 29 stycznia 2018 o 18:51

          Ok. Staram się ten post przerywany wprowadzić, ale ciężko mi idzie. Najlepiej się czuję rano, kiedy tylko piję, nie czuję wtedy głodu, a mam energię. Zaczynam jeść ok. 11-12. W zasadzie to nie muszę spadać z wagi, ale chciałam sobie racjonalniej rozplanować to jedzenie. O tej 11 czy 12 zjadam banana i piję sok z marchwi, później przerwa i jabłko oraz shake. Ok. 15 zmiksowane 2 banany z zieleniną, spiruliną itp. Ok. 17 – 18 gotowany posiłek – zupa, albo kasze lub strączki z warzywami, pestkami, orzechami, zakwas z buraków. I potem za jakiś czas znowu robię się głodna i „grzeszę” daktylami albo tahini wyjadanym prosto ze słoika no i post idzie się paść;)

    8. Magda 16 lutego 2018 o 16:05

      Hej Pepsi! Bardzo mnie ciekawi co myślisz o dietach 5:2 i 4:3? Od kilku tygodni robię pp z oknem 8h i jestem zadowolona z efektów, ale słyszałam też pozytywne opinie o tzw. Alternate Day Fasting i zastanawiam się czy tego nie spróbować. Z góry dziękuję za odpowiedź 🙂

      1. Pepsi Eliot 16 lutego 2018 o 18:49

        nic nie myślę, i póki co nie pomyślę 🙂

        1. Magda 16 lutego 2018 o 22:03

          Aha,ok. Zwróciłam się do Ciebie po opinię,bo jesteś jednym z moich autorytetów w tej sprawie.

          1. Pepsi Eliot 17 lutego 2018 o 07:59

            Nie denerwuj się Kochana, ludzie czymś się zajawiają i pytają mnie o swoje zajawki, a ja jeszcze nie siedzę w temacie, ale lubię te pytania, bo często w końcu się czymś zainteresuję, ale wiesz jak to jest, teraz jestem w innych tematach.Kocham Cię

            1. Magda 18 lutego 2018 o 20:05

              Love, Pepsi <3

            2. Pepsi Eliot 18 lutego 2018 o 20:53

              love

    9. Sandra-821 17 maja 2018 o 16:26

      Witam, jak to jest z PP i hashimoto, rozwalonym żołądkiem po „kuracji ipp” przez dwa lata oraz pracą w nocy? można jakoś połączyć?
      Od jakiegoś czasu wdrażam w życie pp tylko dopasowuje do swojego biegu życia. Pracuję od 23-7. W domu jak jestem to koło 8 kładę się spać. Jak wstaję jest 11:30-12:15. Wypijam sok z zielonego selera i po pół godziny sok z pomarańczy z zieloną herbatą. 4 szklanek jeszcze nie wprowadziłam. Po następnej pół godzinie jem małe śniadanie – twarożek wiejski z pomidorem i rzodkiewka, czasem do tego ciemny chleb albo twaróg z miodem Manuka i czasem tez do tego ciemny chleb. Do picia herbatkę owocową bez cukru. Obiad jem ok 15/16 – sałatkę z jajkiem (od szczesliwych kur z Bauernhofu) albo jakiś makaron ciemny czy kaszę jaglaną (choc te dwa ostatnie rzadko) albo shake z pomarańczy, banana i zielonej pietruszki z imbirem i chili. Jak mam czas to położę się jeszcze spać do 20:00. O 21/21:15 wychodzę do pracy – ostatnio dodatkowo do spacerów z moim psem doszło moje chodzenie do pracy na piechotę jakieś +/- 8 km. W pracy zazwyczaj piję tylko wodę gazowaną. Od prawie 3 miesięcy nie tykam słodyczy,świeżego mleka, serów (tylko twaróg albo wiejski i kwaśne mleko) oraz mięsa. Powoli odkrywam kuchnie Wegetarjsnską i dopasowuje jedzenie do siebie i moich potrzeb. Chudnę na tym co jem i co robię bo stres doprowadził do mojego przytycia. Latami nie mogłam schudnąć, a teraz jakoś leci i czuje się naprawdę dobrze. Nie chciałabym tylko znowu przytyć. Wiem, że ta „dieta” to już na całe życie ?
      Suple mam w planach zamówić, muszę tylko dopracować listę zakupów.
      Czy da się długo na tym „pojechać” czy lepiej zmienić od razu „coś”?

    10. nats 17 maja 2018 o 18:40

      Pepsi, czy możesz wskazać (przepraszam, jeśli już był o tym wpis) czy wszystkie suple są do postu poza bialkiem tu wspomnianym, czy nie? Czego nie należy brać w oknie postu? Buziaki

      1. Pepsi Eliot 17 maja 2018 o 20:33

        kalorii

    11. owoceek 17 maja 2018 o 19:21

      Pepsi, a ja mam takie pytanie, czy warto kupować białko wegańskie i używać, czy to tylko dla zaawansowanych sportowców, jak to ma się do zrzucenia kg ( tylko do „budowania”) ? ściskam mocno 🙂

      1. Pepsi Eliot 17 maja 2018 o 20:32

        jak masz za mało białka w diecie, wtedy tylko warto

    12. drefet 17 maja 2018 o 19:46

      suplementowalam selen jakis czas temu i podczas ostatnich badan wyszedl mi ogromny ,,,odstawilam oczywiscie, ale nadal obawiam sie jedzac rozne pokarmy ze go dostarczam za duzo co najbardziej ograniczyc, odstawilam tez mace, orzechy braz…

      1. Pepsi Eliot 17 maja 2018 o 20:31

        pisał=am Ci już chyba, jakie suplementy trzeba wziąć, aby zmniejszyć selen? witamina A, B2, cynk

        1. tch 17 maja 2018 o 20:38

          A czy do zmniejszenia selenu nie wystarczy zacząć mazać się jodyną lub Lugolem?

          1. Pepsi Eliot 17 maja 2018 o 20:59

            wręcz przeciwnie, jod wzmaga wchłanianie selenu i odwrotnie.

        2. drefet 18 maja 2018 o 10:50

          nie, nie pisałaś , ale dziękuje , wit a a a właściwie beta carotenu to baardzo dużo spożywam, cynk biorę sporadycznie , jaka dawke mogę zastosować? selen miałam, teraz ponowie badanie 251 przy normie do 108…teraz juz wiem skąd żelazo poleciało i anemia…czytałam , że siarka utrudnia wchłanianie selenu, biore msm, ale do c rano odrobine , tez nie chcę przesadzić, czyli jod tez zaprzestac suplementacji? kelp sporadycznie i jodyna przez skóre?, co jeszczę moge zrobić?

          1. Pepsi Eliot 18 maja 2018 o 10:57

            Betakaroten G&G, pij sok z marchwi

            1. drefet 18 maja 2018 o 11:12

              nie, nie w suplach, własnie soku z marchwi pije i z buraka duzo , ile tego cynku? jutro zrobie badania jod tez che zbadac bo bralam tez kelp lub jodyne przez skore …to moze i jodu za duzo …stad tak zle sie czuje/struta…co jeszcze zbadac ?ppodstawowe oczywiscie zrobie…chodzi mi o te na witaminy makro i mikro i metale…troche supli brałam…roznych ale i odzywialam sie zdrowo wiec moze sa jakies duze nadwyzki…wit d tez zerkne, jaesli mamsporo to unikac slonca? czy raczej nie bedzie sie juz wchlaniala?

            2. Pepsi Eliot 18 maja 2018 o 11:43

              nie unikaj słońca, coś Ty wymyśliła? Normalną dawkę cynku, pamiętaj, aby jeść suszone daktyle, figi etc bo miedź. Zrób sobie analizę pierwiastkową włosa.

            3. drefet 18 maja 2018 o 11:52

              nie chcę unikać, ale gdybym miala bardzo wysoki poziom d , o to pytam, dziekuje za wszystkie porady
              cos o tej siarce moze slyszalas ? ze selen sie gorzej wchlania, to moze wtedy tez i z tego co jem…a przeciez w warzywach i owocach tez sporo tego selenu jest np w gruszkach , ktore zjadam w ogromnej ilosci, orzechy brazyliskie odpadaja co jeszcze wykluczyc? no i pytanie pewnie trudne …jak dlugo potrwac moze zanim wroci do jakiejs normy?

            4. drefet 18 maja 2018 o 17:06

              pisalas kiedys chyba ze badanie jodu z krwi nie ma sensu, nie warto robic?

            5. Pepsi Eliot 18 maja 2018 o 17:12

              metoda na baddanie jodu w moczu ma sens, ale jest trochę upierdliwa, opisuję ją w darnowym e-booku dla VIPków, jod, sól coś tam coś tam. Natomiast dobrym sprawdzianem jest jak szybko znika dobry płyn Lugola przez skórę.

            6. drefet 18 maja 2018 o 17:50

              z apteki lugola bardzo szybko, jodyna kilka dobrych godzin, pod katem tego selenu mysle bo skor wzajemnie sie wzmagaja to moze i z jodem przesadzilam, watpie…ale chce byc spokojna, z kri moge zrobic ale czy to ma sens?
              i gdybys mogla ustosunkowac sie do pozostalych pytan o siarke i jak to czasowo..ile czasu musze popijac sok marchwiowy …itp zeby selen sie unormowal

            7. drefet 20 maja 2018 o 05:18

              no i …myślałam , że będę miec za dużo d…w końcu tyle supli…po kilkanaście tys d….i co….45…no troche sie zdziwiłam…i co teraz brac nadal? czy odstawic i liczyc na słońce? anemii już odpukac nie mam, i gdybys mogła odp na wcześniejsze pyt, dziekuje

            8. Pepsi Eliot 20 maja 2018 o 08:38

              niestety spod kokpitu nie mam ciągłości, ale mnie się wydaje, że w Twojej sprawie jest tu powiedziane bardzo dużo, i spokojnie to realizuj

    13. drefet 17 maja 2018 o 19:48

      i co z jedzeniem shitake oraz pieczarek w tym na surowo pieczarek?

      1. Pepsi Eliot 17 maja 2018 o 20:29

        jestem na tak, ale pieczarki muszą być bardzo dobrze myte, chociaż ja już nie jem grzybów w takiej postaci, pieczarki bardzo łatwo się marynuje.

    14. ;) 17 maja 2018 o 20:04

      Pepsiaku, czy można sobie przestawiać godziny okna przy redukcji? Np. Dzisiaj jem od 10:00 do 16:00, a jutro od 09:00 do 15:00-16.00.

      1. Pepsi Eliot 17 maja 2018 o 20:26

        w tę stronę można, byle nie schodzić z godziną ostatniego posiłku w dół, ale w sporadycznych wypadkach, ciało nawet tego nie zauważy, chodzi o to, aby to nie było rutyną.

        1. ;) 17 maja 2018 o 20:55

          Czyli podsumowując: Mogę przestawiać godziny okna i mogę zaczynać je wcześniej, byleby jeść 5-6 godzin i nie kończyć swojego posiłku później niż zazwyczaj?
          Potrzebuję zaczynać jeść wcześniej ze dwa razy w tygodniu, bo wtedy mam pobudkę o 06.00 i ciężko wytrzymać mi na zajęciach do tej 10.00. Robi mi się słabo i strasznie burczy mi w brzuchu. A na wykładach jest to trochę… krępujące. 😀

          1. Pepsi Eliot 17 maja 2018 o 20:58

            Tak kochana, ale jak się pojawi wybryk, ciało tego nawet nie zauważy, byle nie było w tym rutyny

    15. tch 17 maja 2018 o 20:10

      Pepsi jak masz swoje 4 godzinne okno w którym wypijasz cukry z 10 bananas to kiedy wszamiesz orzeszki tudzież inny tłuszcz?

      1. Pepsi Eliot 17 maja 2018 o 20:25

        10% tłuszczu, to jest tylko 14 migdałów, albo 1/2 awokado. Jem to na końcu.

        1. tch 17 maja 2018 o 20:36

          I tego puzzla mi brakowało do układanki. Dziękuje Ci dobra kobieto!

    16. Moniszka53 18 maja 2018 o 09:05

      Pepsi, dużo u Ciebie info o zrzucaniu wagi i tak dalej, no bo wiadomo, ważne dla zdrowia wielu?. Ale proszę, napisz, co zrobić, żeby utyć?! Nie mogę ważyć 43 kg! Wyglądam jak szkielecior! Nie chodzi o to, żeby nazbierać tłuszczu ponad miarę, ale ociupinkę, plus choć mikro mięśnie.
      Piję Twoje szejki, przestawiam się powoli, dodaje do nich Twoje białka. Czuję się cudownie. Wraca energia, której nie było. Ale w jelitach nadal armagedon – przelewa się i burczy. Brakuje enzymów – czasami kamień w brzuchu po posiłku. Pomaga supelementacja, pomagają gorzkie zioła, ale ja jestem ten typ, co gorzkie zioła, przyprawy, smaki musi róznoważyć słodkim (za dr Cousensem i nie tylko).
      Nie jestem pewna, jaki typ metaboliczny jestem, ale wydaje mi się, że zrównoważony. Na pewno potrzebuję węglowadanów prostych (dla energii), ale i białka (braki enzymów, hormonów), i tłuszczu (nigdy nie miałam z tym problemów). Nigdy nie miałam alergii i problemów z trawieniem.
      Zaczęły się rok temu. Poza tym, że zawsze IBS.
      Co jeść, Pepsi, co jeść?
      Żeby mieć siłę pobiegać z parku i nie umrzeć z wycieńczenia. I wyglądać jak zdrowa istota ludzka.

      1. Pepsi Eliot 18 maja 2018 o 11:25

        jeść to co jesz, dodaj tylko codziennie szejka z 7 dojrzałych bananów i dużego mango, albo 7 bananów i 25 dkg truskawek i miskę kaszy, czy makaronu gryczanego (masa aminokwasów przy okazji) no i ćwicz na siłowni, nie aeroby tylko masę mięśniową buduj

    17. Natasza01 18 maja 2018 o 14:10

      Kochana Pepsi, czy znasz kogoś kto przestrzega PP i nie liczy kcal a mimo to nie traci na wadze? czy bywają takie przypadki?

      1. Pepsi Eliot 18 maja 2018 o 17:10

        tak, jak je za późno, albo okno ma zbyt długie.

        1. MW 21 października 2018 o 16:12

          Pepsi, a jeśli stosuję PP od kilku miesięcy z oknem 2h (wege i tylko zdrowa szama) a nie chudnę, przyczyną może być wczesna godzina? Wstaję wcześnie rano i okno rozpoczynam o 6, może powinnam je przesunąć by zobaczyć efekty? Jeśli tak, to która będzie najbardziej odpowiednia? Z miłoscią

          1. Pepsi Eliot 21 października 2018 o 17:49

            22 godziny nie jesz od 8 rano do 6 rano następnego dnia? To jakiś absurd. A co zdążysz zjeść przez te 2 godziny, do tego o tak wczesnej porze, gdy ciało chce jeszcze wtedy pościć? Jakie masz TSH? Ile lat, jaka nadwaga?

            1. MW 21 października 2018 o 20:17

              Tak. 24 lata, nie mam nadwagi, TSH 1,470. Piję szejka na bazie bananów i spiruliny, później owocki.

            2. Pepsi Eliot 21 października 2018 o 23:31

              To jest zagłodzenie się, 40% takiiego pokarmu natychmiast zamienia się w energię.

            3. MW 22 października 2018 o 12:21

              czasem zamiast owoców w 2h oknie wypijam zielonego szejka z bananami, białkiem grochu, chlorellą i spiruliną, a później jem bio chleb ryżowy z brązowego ryżu bez soli z pastą z awokado, robię jakoś 30min przerwy między posiłkami. Co robię nie tak? Czy to jest kwestia pór posiłków czy zbyt małej ilości pokarmu?

    18. Natasza01 18 maja 2018 o 14:48

      Czy może być tak, że pomimo że jem w krótkim oknie 6h to i tak nie chudnę, czy powodem może być rodzaj szamy: mięso, słodycze?

      1. Pepsi Eliot 18 maja 2018 o 17:04

        o której kończysz jedzenie? skróć okno, i wprowadź coś zdrowego, np terapię 4 szklanek, oczyszczaj się z tej szamy tymi 4 szklankamihttps://www.pepsieliot.com/prosta-terapia-4-szklanek-czyli-codzienny-rytual-oczyszczania-ciala/

    19. Strawberry 19 maja 2018 o 07:13

      Pepsi, mam ogromna prośbę. Czy mogłabyś podesłać jakieś linki do arrykułów o szkodliwości leków IPP, ale po ANGIELSKU? Mam osobnika w domu, któremu nie mogę przegadać, ze na jego problemu IPP mu rylko zaszkodzi. Od kilku miesięcy boli go brzuch, ma wzdęcia, mówi ze ma uczucie jakby ktoś go walnął w sam żołądek. Przez te bóle cierpi, niedojada i mi gaśnie. Próbował soku z aloesu i glutaminy, ale szybko przerwał, bo niby mu nie pomogły :/ próbował pić wodę z cytryną, ale też nieregularnie. Uparł się, że ma pewnie za dużo kwasu co jest kompletną bzdurą, bo jak robił test sody to odbiło mu się po dobrych 3 minutach. Potem gadał, że taki test to chyba same bzdury, bo on czuje ze ten kwas mu zrobił jakieś kuku wiec nie może go mieć za mało. No, ale nie mówi po polsku więc nie może przeczytać Twoich artykułów na ten temat. Mogłabyś mi coś podesłać po angielsku? Pliiiis!

      1. Pepsi Eliot 19 maja 2018 o 08:52

        Dżizas wygooglaj sobie

        1. Strawberry 19 maja 2018 o 09:22

          Przecież bym nie pisała jakbym nie googlowała wcześniej. Tylko nie znalazłam nic sensownego. Po prostu myślałam, że pisząc swoje artykuły mogły Ci wpaść w ręce jakieś fajne po angielsku.

          1. Pepsi Eliot 19 maja 2018 o 10:43

            wymyśl, co wpisać, żeby Ci wyszło 🙂

    20. Moniszka53 21 maja 2018 o 11:06

      Pepsi, a ten szejk z 7 bananów to tylko raz, rano? A potem mogę na przykład dołożyć jeszcze dwa banany? Niestety, źle reaguję na ananasa na przykład. Nie mam enzymów, wiem, i pracuję nad tym. Ale na razie to tylko banany, mango, truskawki, melon, z jabłkiem bywa różnie, a kocham jabłka. Uwielbiam owoce, tylko źle trawię surowe.
      Od dawna nie jem białej mąki i białego ryżu. Kasze tak, makaron z ciecierzycy ostatnio, ze słynnej sieci sklepów zresztą, tani i znakomity! Warzywa. Odstawiłam mięso. Jajko i ryba czasem tak. Najgorszy jest ten etap przejściowy, doprowadzić brzuch do stanu równowagi.
      No dobra, siłownia…

      1. Pepsi Eliot 21 maja 2018 o 11:14

        jak zblendujesz owoce to one się o wiele łatwiej trawią.

    21. Moniszka53 21 maja 2018 o 11:21

      Wszystkie blenduję. Dodaję sok z pomarańczy albo trochę wody. Plus zielone białka od Ciebie. Banany są okej, ale ananas, seler i melon wczoraj doprowadził do tego, że brzuch mi prawie pękł. No i były różne sensacje wiatrowe przy tym. 🙁
      Dlatego zapytałam, czy te 7 bananów to jeden szejk, czy go rozbić na dwa, czy dodać drugi jeszcze z dwoma bananami.
      Dzięki za odpowiedzi.

      1. Pepsi Eliot 21 maja 2018 o 11:23

        staraj się nie mieszać, szczególnie chodzi tutaj o melona. Melona zawsze jemy solo.

    22. Marta 2 czerwca 2018 o 18:11

      Czy chlorella z wodą, spirulina z wodą, brokuł+jarmuż+ spirulina+chlorella w proszku z wodą, maca/ashwawaganda z wodą przerywają post? jak z suplami typu D3, K3, B12 czy one przerywają post?

      1. Pepsi Eliot 2 czerwca 2018 o 20:29

        teoretycznie sproszkowane algi i warzywa przerywają post, ale praktycznie jest to głównie błonnik, więc jeśli chodzi o efekt odchudzający nie przerywają

    23. Marta 2 czerwca 2018 o 22:11

      Pepsi a czy shape shake na wodzie przerywa post?

      1. Pepsi Eliot 2 czerwca 2018 o 23:50

        i tak i nie. Kiedy go pijesz?