logo2
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
97 463 694
164 online
32 721 VIPy
Reklama

MACA 100% ORGANIC This is BIO
POMOŻE ZLIKWIDOWAĆ 
RÓWNIEŻ TĘ SYTUACJĘ

TWOJA
ENERGIA I RÓWNOWAGA
HORMONALNA

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum

Co ma robić zawiedziona żona, która budzi się, a jej mąż głośno chrapie?

farmer-wife

Czyli o małżeństwie w projekcie matrix …

Komć:

Tylko dlaczego pomimo trwającej już całe lata drogi tzw duchowej, ton przeczytanych książek i dziesiątek godzin słuchania oświeconych czuję się wciąż jak plastikowa butelka, do której ktoś nalał wrzątku – nic tu się u mnie nie sprawdza, mam straszne życie, naprawdę straszne.

Patologiczny mąż ciągle wrzeszczący na starszego syna, w związku z tym w domu ciągły terror, krzyki, bo młody się buntuje, jest coraz bardziej nerwowy i trudno się dziwić. Ja żyję w ciągłym poczuciu winy, bo to dziecko wyczekiwane, bardzo, po leczeniu in vitro i mam straszne wyrzuty sumienia, że wydarlam go naturze do takiego życia…

Nie dźwignęliśmy tego rodzicielstwa, a syn ma dopiero 11 lat.

W tej atmosferze jest okropny, wszystkim dokucza, wrzeszczy, wymusza, nikogo nie słucha, rozpieprza każdy dzień, że drżę na myśl o wakacjach, feriach i weekendach. Nienawidzi szkoły, w czym go rozumiem jako nauczyciel nawet, bo twierdzę, że szkoła publiczna ma niewiele do dania. Z drugiej strony jest pod presją swojej własnej ambicji i chorych ambicji tatusia, który prze, żeby miał stypendium, nagrody i uznanie. Ja mam to w dupie i mówię o tym głośno, o co są wieczne kłótnie i nieporozumienia, bo go demotywuję itd.

W tym wszystkim jeszcze wspaniały, dojrzały pięciolatek, niezwykłe dziecko i moje kolejne wyrzuty, że musi wzrastać w takich warunkach.

Przepraszam za te wyznania, ale jest mi tak cholernie ciężko, jestem wrakiem, ciągle ostatnio choruję, chociaż naprawdę dbam o jedzenie i suplementy. Nic to nie daje. Jesteśmy wszyscy sfrustrowani i nie mogę się z tym pogodzić. Ciągle miotam się między miłością do tych dzieci, a nienawiścią do męża, że nic nie rozumie, nie ma żadnej chęci zmiany.

To jest jak wahadło – choćbym nie wiem co robiła i nawet jest przez jakiś czas poprawnie, to ono i tak wychyli się w drugą stronę zmiatajac po drodze wszystko. Dokładnie to widzę i jestem bezsilna – ono i tak odchyli się w drugą stronę.

On mnie nie szanuje jako kobiety, np powiedział, że zgoli brodę jak schudnę i tak ma tę brodę, a mnie to zwisa i powiewa. Teraz np. cały weekend przechorowalam, leżałam z dreszczami, z gorączką, a on dopiero po 2 dniach się zorientował, że jestem chora- zero pomocy, herbaty nawet. Za to potrafi rano po seks przyjść, nienawidzę tego, nie potrzebuję już od dawna, na pewno nie z nim. Jak tu się przebudzić, gdzie szukać pomocy?

TU ZNAJDZIESZ 100% ORGANIC 4 GREENS This is BIO idealny
w matrixie i do
 KURACJI 4 SZKLANEK, która oczyszcza wątrobę,
usuwa pasożyty, odtruwa inne organy jak nerki,
przy okazji dotleniając
ciało całej rodziny.

Dzięki za komcia, pozwól, że odpowiem na Forum Romanum. Jednak jeśli chodzi o sprawy duchowe odpowiedzi nie wyglądają tak, jak na lekcjach rachunków. Przypominają raczej odpowiedzi Urzędu Skarbowego, gdy chcesz się upewnić (na piśmie), że faktycznie jesteś zwolniona z podatku dochodowego. Bardzo wieloznaczne.

nedjoliffe_2650640b

A teraz mój taniec:

Umysł, nasze ego jest tak skonstruowany, żeby udawać przed Tobą (przed istotą), że sytuacja nie ma wyjścia. Umysł lubi się zacieśnić, przydusić, odebrać radość życia do tego stopnia, że wierzysz, że to jest prawda. Że z sytuacji nie ma wyjścia, że jest patowa. Ba, że to matnia. Niespełnione oczekiwania, impas.

Co może być gorszego? Matka blisko oświecenia, ojciec ciemny jak tabaka w rogu, zero porozumienia, samo zło, i do tego dwie niewinne istoty skazane na beznadziejne dzieciństwo z winy dorosłych. Tak to mniej więcej wynika z Twojego opisu, a raczej nie z Twojego, tylko z opisu Twojego ego.

leela

Przepraszam, że wkradła się odrobina cynizmu do mojego podsumowania, ale nie mogłam się powstrzymać (opary ego ukośnik Ziuty). Wiedz, że Cię kocham, i to co napiszę nie jest ocenianiem Ciebie. Napisałaś, więc odpowiem nie owijając w cotton.

Jesteś w programie własnego umysłu, wszystko co Ci się przydarza jest Twoim programem, uwierz, że nawet zmiana męża nic by tu nie dała, bo jedynym problemem dla siebie, jesteś Ty sama. Siedzisz w niskich wibracjach i niewiele robisz, żeby się z nich wyłączyć.

Jawnie nie trzymasz sztamy z mężem przy dziecku (dziecku tylko w to graj), pokazujesz jak bardzo jesteś ponad to, jak on (mąż) jest płaski i przyziemny, a Ty uduchowiona, z lekka przebudzona, gdy tymczasem Twoje ego świruje na maksa.

Osoba, która rzeczywiście zamyka jadaczkę swojego ego nigdy nie będzie nachalna ze swoim uduchowieniem, nigdy nikomu tego nie wypomni, będzie raczej udawała w towarzystwie (z delikatności dla drugiego człowieka), że też je frytki i smażonego mintaja.

Nie ruszysz z miejsca, dopóki nie zobaczysz całej prawdy

Jesteś pełna niespełnionych oczekiwań ego. Twoje ego Ci mówi, że należy na Ciebie zwracać wiekszą uwagę, bo jesteś być może chora.
Tymczasem, gdy jesteś chora należy poprosić o herbatę, a nie jarać się nienawiścią do osoby, która sama z siebie Ci jej nie podaje. To Ty projektujesz tę sytuację, widzisz to?

Twoje ego Ci mówi, że mąż powinien Cię pożądać pomimo większego brzucha, a z drugiej strony i tak powinien wyczuć, że Ty się kochać z nim nie chcesz.

This is an evaluation image and is Copyright Pamela Perry. Do not publish without acquiring a license. Image number: 0515-1105-2616-2101. https://www.acclaimimages.com/_gallery/_pages/0515-1105-2616-2101.html

Mąż jest ucieleśnieniem  ogólnie przyjętych zasad w Matrixie, stara się, aby krnąbrne dziecko weszło w ten projekt całym sobą, żeby miało wyniki, żeby „coś” w życiu osiągnęło, że tak się robi, że twarda ręka przy chłopaku, że kiedyś syn mu za to podziękuje. Dlatego zwraca uwagę na rozwój półkuli mózgowej dziecka odpowiedzialnej za logiczne myślenie matematyczno-fizyczne, za politykę w zachowaniu, czyli ogólnie przyjęte super zasady osadzenia w matrixie.

Z kolei dziecko jak to dziecko, chce się bawić, grać, nie wysilać, fantazjować, do tego czuje przychylność matki w swoim buncie przeciwko ojcu. Czy to jest powód do rozpaczy? Do załamania?

Żona z kolei siedzi w duchowości, ale nie do końca się jej udaje, bo nadal jest w totalnym władaniu niskich wibracji umysłu, swojego ego. Obwinia się nawet za to, że tak jej zależało na posiadaniu dzieci, a teraz rozczarowanie sobą, ogromne mężem, nawet odrobinę jednym dzieckiem i strach o to co się porobi z drugim.

Kochana, kochana dość tego. Masz zajebiste życie. Stań, stań, zatrzymaj się na chwilę, pogadamy: zacznij się budzić wreszcie, nadeszła najwyższa pora, bo rozpierdalasz życie swoje i cudze.

Stań z boku, obok mnie i przyjrzyjmy się razem Twoim problemom: najpierw podziękuj, okaż wdzięczność, że problemy są, bo to nie są żadne problemy tylko stopnie do Twojego wzrastania.

ann-telnaes-cartoon-ted-cruz

Ukłoń się, zgódź się, bo przyszło Ci doświadczyć tego wszystkiego i dzięki temu wzbogacisz się, wejdziesz na kolejny stopień.

Najpierw zamilcz, tylko obserwuj, stań się obserwatorem z boku. Nie wypominaj niczego mężowi, i niczego od niego nie oczekuj. Gdy usłyszysz słowa uznawane w matrixie za niemiłe i wywołujące silne emocje, popatrz mu w oczy w milczeniu, ale nie patrz na niego, patrz przez niego na ścianę za nim. Gdy uciszysz dialog w głowie (oddechy, to możesz robić niedostrzegalnie w każdym towarzystwie, które Cię dołuje)  staniesz się obserwatorem, ale nie będziesz wówczas identyfikowała się z tą sytuacją. Później: woda, bieganie, wydawanie dźwięków, wykonywanie codziennych czynności medytacyjnych zatracając się w nich. Po pewnym czasie Twoje oczekiwania wobec innych wydadzą Ci się wręcz idiotyczne.

Brak oczekiwań jest doskonałością, gdyż oznacza akceptację, zgodę, a później yyy … wdzięczność za to co jest.

Ludziom wmówiono, że muszą być kochani, aby osiągnąć szczęście, w rzeczywistości do prawdziwego uczucia szczęścia (nie mylić z emocjami  typu ekstazą) wystarczy, aby po prostu oni kochali. Wychodzisz od kochania siebie, a następnie miłość wylewa się na wszystkich wokół Ciebie.

Gdy wyłączysz ego, wyzerujesz swój stan, wejdziesz w piąty wymiar harmoniczny, zejdziesz do serca, spojrzysz na swój dom z miłością. I nic więcej nie poczujesz, po prostu miłość.

Żadnego rozczarowania, żadnego niespełnionego oczekiwania, cienia rozgoryczenia, jedynie miłość.

Zanim jednak do tego dojdzie przyjdzie zaakceptować to co Cię w życiu ukośnik w domu spotyka. Jest jak jest, a jest najlepiej jak tylko być może na dany moment projekcji Twojego umysłu.

impostor-lady

Owszem, dla dobra ego dziecka (buntujący się nastolatek, nawet tylko jedenastolatek) od czasu do czasu trzeba ubrać maskę, powinnaś trzymać sztamę (chociażby wizeerunkową) z ojcem. Nie możesz wciąż o nim (o ojcu) myśleć, że jest idiotą, który Cię nie rozumie. Zresztą Ty też jesteś projekcją jego umysłu, bo on właśnie tak myśli o sobie. Że jest idiotą, zbyt ostrym dla dziecka i też z przekory robi pewne rzeczy. A więc sztama, przynajmniej przy dziecku. Nic mu się nie stanie, jak będzie mniej grał na kompie i zacznie rozwiązywać równania z 3 niewiadomymi.

Przestań wierzyć, że wszyscy są winni, tylko nie Ty. W rzeczywistości nie ma w tym też Twojej winy, ale cierpienie Twoje wynika z projekcji Twojego umysłu.

Zaakceptuj to co jest, zejdź z głowy, wyjdź z głowy, zejdź do serca, wejdź na wyższe wibracje (to przy okazji zacznie leczyć Twoje ciało), przestań obwiniać wszystkich wokół, jesteś cudowna, rodziłaś dzieci, jak dzielna istota, jesteś najwspanialsza, bo kochasz.

marriage-cartoon-proposal

Nikt nie musi Cię kochać, tylko Ty musisz kochać, tylko wtedy doświadczysz.

Nie ma czegoś takiego, jak nie udźwignięcie rodzicielstwa, jest tak jak ma być.

Gdy zaakceptujesz to co jest, okażesz wdzięczność za to co Cię spotyka, uzmysłowisz sobie, że wszystko jest projekcją Twojego umysłu, wyzerujesz się, wówczas zobaczysz, że wszystko jest w największym porządku. Lepiej być nie może.

Zaproponuj może mężowi seks tantryczny, zawsze będziesz mogła się wymigać, a i tak będziecie w stanie uprawiania seksu (i wilk syty i owca cała), albo od niego odejdź. Jednak może lepiej zaakceptuj go takim jaki jest, przestań myśleć o sobie źle, to i on przestanie, nie chciej go zmieniać, i zakochaj się na nowo. Coś mi się wydaje, że to jest zajebisty koleś.

Im więcej jest w Tobie poczucia niesprawiedliwości, niezadowolenia, strachu, zamartwiania się, wyrzutów sumienia, smutku, poczucia niespełnienia w życiu tym mocniej śpisz.

To jest Twój sen i nic więcej.

Czas sie budzić sie
lovciam:)

 


(Visited 13 825 times, 1 visits today)
Pepsi-Eliot Pepsi Eliot
Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
Może rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

Powiązane artykuły

Komentarze

  1. Jeli 2 grudnia 2019 o 21:16

    Pepsi nie atakuje, nie lekceważe Ciebie, ani to co robisz i to czym się zajmujesz, wręcz przeciwnie. Rzadko się spotyka „takich ludzi,, jak Ty, tzn odkrywasz ten świat i widzisz go zupełnie jakoś inaczej niż my (prawie) wszyscy. I stąd te pytania. Ja tez odczuwam radość że Ty też jesteś szczęśliwa i że tyle masz bezwarunkowej miłości do ludzi, i życzę Ci abys w tym wytrwała do końca. 😙

    1. Pepsi Eliot 2 grudnia 2019 o 21:40

      Cieszę się <3 <3

  2. Jeli 2 grudnia 2019 o 22:11

    Czytając ten artykuł masz w zupełności rację, tylko jest to piekielnie trudne. I chciałam zapytać czy jest to wogóle możliwe ruszyć ze skrzyżowania jak się ma zainfekowany mózg metalami ciężkimi, organizm chemią i no i wiesz ogólnie być poddanym matrixowi jak to fajnie ujęłaś. ( no bo o to ,,im” chodzi) Czy pomoże terapia 4 szkl. , mniej syfu wpychać w siebie, żyć zdrowiej no i bieganie. Czy może zależy to od naszej, nie wiem: duchowości, psychiki? Będę wdzięczna za odp. ☺

    1. Pepsi Eliot 3 grudnia 2019 o 13:59

      mnie przebudził pokarm i styl życia, w tym właśnie a może przede wszystkim bieganie, ale to trochę trwało, właściwie nie widzę innej drogi, jesteśmy tak zatruci wirusami komputerowymi, że gdzie tam sięgać do serwerowni.

  3. Jeli 3 grudnia 2019 o 15:13

    Tak dumam nad tym co piszesz i pytam samą siebie, co ,,oni” z nami robią, czy to jakaś zagłada ludzka, raczej napewno. Tak mi sie właśnie wydawało żeby zacząć od zdrowej żywności itp. Ale dobrze że potrafisz dzielić się swoją ciężką pracą i wiedzą z nami. Cóż ,jak mogę Ci się odwdzięczyć Pepsi, chyba mówiąc krótko feeeen kiuuu z głębi serca i oczywiście złożę zamówienie żeby wkońcu wyjść z tego dołu.
    Mam pytanie do Ciebie, moja córka ma 14 lat i ma wszędzie rozstępy nogi pośladki uda podudzia ramiona. Gra w siatkówkę jest troche przy kości, raczej taka ubita. Skórę po mężu ma tłustą nie suchą. Po treningach bardziej widoczne , krwiste. Chyba brak jej jakiś wit. Proszę o poradę.

    1. Pepsi Eliot 3 grudnia 2019 o 15:50

      ma za mało elastyczną skórę, co je?

  4. Jeli 5 grudnia 2019 o 19:16

    Można powiedzieć że wszystko po troche, napewno nie je owoców tzn rzadko, banany jej wchodzą po treningu, kiedyś miała Atopowe Zapalenie Skóry, ma często wzdęty brzuch a zwłaszcza jak zje mączne rzeczy i zabójczo cuchnące gazy. Dlatego staram sie jej wbić do głowy żeby unikała a zwłaszcza w szkolnych obiadach gluten- ewidentnie jej szkodzi. Nie wiem czy to istotne ale ma takie jakby kluchy tłuszczu na udach stronie wewnętrznej. Ma już okres i wielką miłość co dzięki niej trochę schudła😅 bo nie je.

    1. Pepsi Eliot 5 grudnia 2019 o 21:41

      Koniecznie odstawić gluten, bo może zachorować na jakąś chorobę autoimmunologiczną. Bierze probiotyki? Jaki ma poziom 25(O)D?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *