logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
73 977 277
196 online
30 068 VIPy
Reklama

WITAMINA D3 W PROTOKOLE Z K2 TiB
DO SSANIA !

NIEZBĘDNE DLA ZDROWIA
UKŁADU ODPORNOŚCIOWEGO
I DO ODCHUDZANIA!!

 

 

 

 

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Jeśli nie możesz schudnąć na „pp” włącz technikę zmienności diety, czyli 511

    Zdziwisz się? Post przerywany na wysoko-tłuszczówce tym razem.

    Zanim zacznę tłumaczyć co i jak muszę wprowadzić kilka założeń, bez których nie ruszymy z tego skrzyżowania:

    Jeśli do schudnięcia podchodzisz podobnie, jak większość ludzi do pieniędzy, czyli pragnienie posiadania jest tak silne, że przeradza się w zależność od upragnionego obiektu. Duże znaczenie i ważność tej sprawy spowoduje taki wzrost potencjału, że ów nadmierny potencjał wywoła równie silny sprzeciw sił równoważących. A więc wyluzuj w temacie oczekiwań.

    Kolejnym założeniem jest odwaga. Dzisiejszy post przerywany będzie dietą odchudzającą dla ludzi wszystko jedzących. Jeśli zdecydowałaś się jeść zwierzęta musisz być odważna, a odwaga to brak poczucia winy. Na przeciwległym biegunie tego samego zachowania jest brak poczucia dumy, że nie je się zwierząt. Jaranie się, wywyższanie, jest tak samo dokarmiające destrukcyjne wahadła, jak „strach przed karą”, do czego tak naprawdę sprowadza się poczucie winy. Dla tego wahadła nie ma znaczenia, czy jest pchane przez popleczników PiS, czy z drugiej strony przez antagonistów, byleby tylko było jakieś starcie, jakaś walka, czyli energia włożona dla sprawy. A więc nie dokarmiaj.

    To też sie nie podoba sie

    I ostatnia sprawa, że w czasach nam współczesnych kanon piękna wiąże się ze szczupłym ciałem i nieśmierdzącymi odchodami, a takie założenie z łatwością spełniają awatary na surowych dietach roślinnych i przerywanym poście. A o ile pierwszy warunek łatwo spełnić na diecie odzwierzęcej wysoko białkowej, ale też na wysoko tłuszczowej, o tyle odchody będące wynikiem metabolizmu pokarmów zwierzęcych będą cuchnące.  A więc na to trzeba dać sobie przyzwolenie.

    A teraz już pp, czyli przerywany post, ketoza i technika zmienności diety 511

    Dziesiątki rozmów, jakie przeprowadziłam w temacie diet i odchudzania, najczęściej przewijała się niechęć do jedzenia rano, a wielkie ciągoty wieczorne do tego samego.  taki jakiś rytm dobowy stał się bardzo popularny, że ludzie tak naprawdę lubią jeść wieczorem. Żeby na takiej diecie móc w jakikolwiek sposób prosperować przy życiu, trzeba obowiązkowo wprowadzić post przerywany.

    Reklama

    TU ZNAJDZIESZ SKUTECZNY SPALACZ TŁUSZCZU z ekstraktem z zielonej herbaty, jagodą acai, HCA, octem jabłkowym, kelpem, wyciągiem z grapefruita i bezwodną kofeiną


    W ciągu dnia jesteś na etapie wyzwań, w szponach układu współczulnego, który przygotowuje Twojego awatara do pokonywania poprzeczek. Ten układ aktywizuje się zarówno, gdy uprawiasz sport, jak i w sytuacjach zagrożenia (faktycznego, jak i tego w Twoich myślach). Efekty jego działania to przyspieszony oddech, szybsze tętno, wzrost ciśnienia krwi, napięcie mięśni. Dzięki temu stajesz się gotowa do walki bądź ucieczki. Taki mechanizm reagowania rozwijał się przez setki tysięcy lat ewolucji i nie sprzyja jedzeniu w tym czasie. Wręcz przeciwnie, gdy ciało w stresie poczuje się pełne, w jednej chwili będzie chciało poczuć się lżejsze, stąd nagłe rozwolnienia, czy   nudności w sytuacjach stresowych. Dlatego sama widzisz, że w ciągu dnia może lepiej jest nic nie jeść.

    Natomiast po całodziennej ketozie, wieczorem zaczynasz świętować właściwy tłuszcz z odpowiednią dozą pełnowartościowego białka i niewielką dopuszczalną ilością węglowodanów (max 10%), które na tyle podniosą poziom cukru w Twojej krwi, że wywołają reakcję tym razem przywspółczulnego układu nerwowego, tego od promowania relaksu i spokojnego snu.

    Duży wieczorny posiłek informuje również, że nie ma tutaj mowy o żadnym głodzie, więc ciało nie ma potrzeby trzymać się swoich zapasów tłuszczu. Co inspiruje organizm do spalania tłuszczu zamiast przechowywania go w postaci zapasów energii.

    Jednak jeśli jesteś na przerywanym poście i jesz wieczorem, a nie pozwalasz sobie na duży posiłek, wówczas ciało pozostanie w trybie układu współczulnego, co nie pozwoli Ci się zrelaksować, a także nie dostarczysz sobie odpowiedniej ilości żywności do przetrwania w zdrowiu. Ciało będzie dręczyło nadnercza, będzie się czepiało każdej kalorii, możesz stracić mięśnie i obrastać tłuszczem jak na zwykłych, wysoko kalorycznych dietach.

    Dlatego ta kolacja powinna obfitować w jak najlepsze tłuszcze, od zwierząt dzikich, lub z hodowli ekologicznych, a także organiczny olej kokosowy raw, i najlepsze masło BIO, takich warzyw bez GMO, i organicznych owocach o niewielkiej ilości cukru, co wiąże się z założeniami diety zdrowo-komórkowej.

    Aby w ciągu całego dnia nie doznawać spadków/huśtawek cukru, do organicznej kawy, lub herbaty z rana dodaj łyżeczkę bio oleju kokosowego raw, albo śmietany kremówki. Wprawdzie proces autofagii na przerywanym poście zostanie akurat przerwany, ale nie ketoza, ona nadal będzie miała miejsce na diecie wysoko tłuszczowej.  

    Uwaga, oczyszczająca KURACJA 4 SZKLANEK przesuwa się na znacznie późniejszy czas, czyli przed wieczorną kolacją. Pomiędzy 3 a 4 szklanką najlepiej zrobić trening aerobowy.

    Gdy robisz to wszystko a jednak nie masz dobrych wyników chudnięcia z powodu słabej informacji od Twoich hormonów, przechodzisz na dietę 511.

    Na czym więc polega technika zmienności diety 511?

    5

    Przez  5 dni pod rząd stosujesz taką dietę, jak opisałam powyżej

    1

    Przez 1 dzień robisz dzień tylko na wodzie

    1

    Przez 1 dzień stosujesz dietę wysoko-węglowodanową i nisko tłuszczową (max 10% tłuszczu w diecie), lub dietę wysoko białkową.

    Reklama

    TU ZNAJDZIESZ BIAŁKO SERWATKOWE 100% Izolat CFM bez cukru, tłuszczu i laktozy TiB (słodzona stewią) z dużą ilością glutaminy i wszystkimi aminokwasami egzogennymi. Jak to działa?
    1 porcja (30g) Shape Shake TiB zawiera:
    26 gramów białka dostarczy 26 x 4 = 96 kalorii
    26 gramów białka potrzebuje do strawienia 26 x 24 = 624 kalorii
    Skoro porcja tego białka dostarczy nam 96 kalorii, a będą potrzebne aż 624 kalorie, żeby to białko strawić, wbić w mięsień, i temu podobne. To rachunek jest prosty 96 – 624 = – 528 kalorii
    „minus 528 kalorii”
    Czyli tyle ile spalasz na godzinnym, intensywnym treningu aerobowym!


    Źródła: 1

    Piękno przerywanego postu tkwi w jego prostocie zmniejszania stanów zapalnych komórek. Jednak zbyt silne pragnienie uniknięcia czegoś jest logiczną kontynuacją niezadowolenia z otaczającego Cię świata. Im bardziej nie chcesz być gruba, tym większe prawdopodobieństwo tego zdarzenia.

    Zaakceptuj więc ten stan, w którym się znalazłaś i spokojnie, metodycznie stosuj sobie post przerywany, wraz z technikami zmienności diety 511, a Twój awatar w końcu zaskoczy. Tak jest zawsze.

    owocek

     

    (Visited 27 589 times, 1 visits today)
    Pepsi Eliot
    Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
    Może rzuć też gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

    Powiązane artykuły

    1. Pasia 22 lipca 2018 o 16:35

      Z tą akceptacją to właśnie jest tak jak piszesz. Latami trzymałam w szafie ciuchy z nadzieją że w końcu się w nie zmieszczę, a każda walka z kilogramami powodowała że było tylko gorzej. W końcu rok temu w sierpniu zaakceptowałam, pokochałam siebie i wszystko co zalegało w szafie wywaliłam. I właśnie od tego czasu tyle sie podziało, wszystko dotychczasowego stanęło dosłownie na głowie i… teraz wskakuje w rozmiar 36😁😁😁a stare ciuchy teraz i tak by się nie przydały, bo byłyby za duże. Buziaki<3

      1. Marta 12 sierpnia 2018 o 19:27

        Również potwierdzam, ale za drugim razem już mi nie wychodzi, zawsze za tą próbą akceptacji rzeczywistości czai się oczekiwanie, że dzięki temu schudnę 😉 No i jak zaakceptować to, co tak bardzo w sobie uwiera (nie mówiąc jedynie o sylwetce)?

        1. Pepsi Eliot 12 sierpnia 2018 o 21:05

          to jest praca, ewolucja, trzeb próbować, ale nigdy nie czuj się winna, to dopiero kumuluje potencjał.

          1. Marta 14 sierpnia 2018 o 18:44

            Noooo winna się czuję jak nie wiem co 😉 Długa droga, dzięki za słowo :*

        2. Pasia 12 sierpnia 2018 o 21:58

          A ja zupełnie nie oczekiwałam że schudne, po prostu po wielu latach niesamowitych kompleksów powiedziałam dość, taka juz jestem, nie będę już ani młodsza ani piękniejsza i mam zamiar cieszyc się soba taką jaka jestem. Paradoksalnie pomogła mi w tym wszystkim… choroba. Po prostu wygląd zszedł na dalszy plan, zaczelo być ważne zdrowie i samopoczucie i to żeby każdego dnia podołać. Przewróciłam wszystko do góry nogami żeby wreszcie mieć siłę zyc pełnia życia a nie na pół gwizdka, udało się, także dzięki Pepsi i przy okazji schudlam😁ale najważniejsze ze teraz wiem że żyje i po prostu cieszę się każdym kolejnym dniem bez względu na wszystko. Najbardziej niesamowite jest to jak prawdziwa żywność i witaminy działaja na psyche, jako nastolatka miałam nawet myśli samobójcze a teraz jestem po prostu tytanem😀życie jest piękne! Buziaki

          1. Pepsi Eliot 13 sierpnia 2018 o 09:42

            z miłością xoxoxox

    2. Gosialavenda 22 lipca 2018 o 19:24

      Hej, a jak sobie radzić z mdłościami podczas postu? Bo to nie fajne uczucie w polączeniu z zawrotami głowy. Pozdrawiam Gosia .

      1. Pepsi Eliot 22 lipca 2018 o 20:02

        że źle wszystko robisz. Co jesz? Ile pościsz? Jakie masz schorzenia?

    3. mucha 22 lipca 2018 o 20:02

      nie wyjdzie na sałatce z awokado,marchewka, jakieś brokuły plus słonecznik, orzechy, migdały?

      1. Pepsi Eliot 22 lipca 2018 o 20:11

        chcesz być na wysokotłuszczówce roślinnej? Niestety zaszkodzisz sobie. Tu masz odpowiedź, przy końcu wpisu https://www.pepsieliot.com/kto-nigdy-nie-jadl-pokarmow-surowych-z-miloscia-nie-zrozumie-czym-jest-jedzenie-w-tej-grze/

    4. Leszczyna 23 lipca 2018 o 07:25

      Czyżbyś czytała Vadima Zelanda?😍

      1. Pepsi Eliot 23 lipca 2018 o 10:13

        od wielu lat to robię, ale to dotarło do mnie dopiero po Tomie Campbellu. Po prostu czysta mechanika kwantowa 😀

    5. Joanna 23 lipca 2018 o 08:35

      Pepsi jak sobie radzić z imprezami rodzinnymi na diecie wege? Ja nie mieszkam w Polsce i większość tego typu rzeczy mnie omija lecz zdarza się wesele bądź komunie co wtedy? Najbliżsi znajomi i rodzina znają i szanują moje wybory ale sama rozumiesz że kiedy idziemy na proszone part do restauracji i tam wszyscy wcinaja obiadek a ja siedzę przy pustym talerzu to jednak dziwnie wygląda. Dodam tylko że nie ma możliwości zamówienia wszystko jest już w ustalonym menu.zawsze ratuje się owocami chodź wiem że to na pewno nie organic ale lepsze to niż gotowane buraczki, marchew czy surówka z cukrem i olejem słonecznikowym . Co robić?

      1. Pepsi Eliot 23 lipca 2018 o 09:51

        to, co robisz jest idealne, możesz też dyskretnie wyciągnąć z torebki własne ulubione owoce, robiłam tak wiele razy, gdy jeszcze jadłam coś wieczorami. Obecnie, gdy jem tylko 1 raz dziennie i kończę jedzenie o 13, siedzę sobie i piję wodę i zieloną herbatę, niekiedy kawę bezkofeinową i bawię się świetnie.

    6. suchar 23 lipca 2018 o 09:56

      tu-suchar…ale się boją,ale się boją…surowych warzyw ,owoców…chlorelli ,spiro…postu a nawet białka…aaaa wody też się boją…iiii kombinnnnnnują….aaaaaa czego się nie boją????? kombinacji tłuszczu z cukrem się nie boją…smacznego…oszukiwania się dalej…/;-)

      1. Pepsi Eliot 23 lipca 2018 o 10:11

        no właśnie, a dzisiaj znalazłam takie badanie o owocach i cukrzycy, więc spoczko niech się nie boją: https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3208016/

    7. anka 23 lipca 2018 o 13:33

      Pepsiczku kochany, czy znasz coś żeby zminimalizować łaknienie? mam wrażenie, że zielona herbata i liść laurowy niesamowicie zwiększają apetyt, mylę się ?

      1. Pepsi Eliot 23 lipca 2018 o 16:22

        a co Ci przeszkadza dobry apetyt? Smutne jest jak ludzie nie mają apetytu. Zrób dużo sportu, najedz się raz a porządnie, dużo pij i zrób kurację 3 miesięczną 1 opakowaniem Greens &Fruits TiB po 1 do śniadania. Jaki masz poziom 25(OH)D i cukier i insulina na czczo? no i homocysteina jaka?

    8. Sylwia 23 lipca 2018 o 14:21

      Droga Pepsi, zgodnie z Twoim zaleceniem przyjmuję preparaty, by ratować się przed depresją, która właśnie wróciła. Mam pytanie do Ciebie – ktoś poleca mi na walkę z nią ekstrakt konopny CBD. Czy możesz zająć stanowisko w tej kwestii lub GrzegorzAdam. Dziękuję!

      1. Pepsi Eliot 23 lipca 2018 o 16:16

        z depresji wychodzisz gdy tylko zrozumiesz, olej CBD na co innego zachowaj

    9. Sylwia 23 lipca 2018 o 18:19

      Gdy co zrozumiem? Czy mogę sobie jakoś pomóc jeszcze, poza zaleconymi mi przez Ciebie kw.foliowym, b6, omega, d3, mg? Może Wit.b3? Męczę się lękami i ,,dołem” 🙁

      1. Pepsi Eliot 23 lipca 2018 o 19:25

        Że depresja Cię nie dotyczy. Jaki masz poziom B12? B3 może wywołać sporego flesza, brałaś już?

    10. Sylwia 23 lipca 2018 o 20:18

      B12 – 331,63 (normy 188-883) – nie kazałaś mi jej brać. Na ten moment zaleciłaś G&F, kw.foliowy, b6, omegę i d3. Czy zmienić to? B3- brałam 6 mięs.i ciągle był flash. Jeśli myślisz, że powinnam wrócić i powalczyć z flashem raz jeszcze,to spróbuję! Lęki i depresja odbierają mi radość życia :-((

      1. Pepsi Eliot 23 lipca 2018 o 20:24

        no dobra, w G&F TiB jest sporo i dlatego nie mówiłam o oddzielnym suplemnecie, jednak jakby mało szło do góry trzeba będzie dobrać. Flesz można nawet polubić, tyle, że w zimie.

    11. Sylwia 23 lipca 2018 o 20:30

      Spróbuję na jesieni raz jeszcze. Proponujesz zwiększać b3 co tydzień o 50 mg aż dojdę do 3×1000 mg? Kiedy zrobić 3×100 mg i więcej, po ilu tygodniach mnożyć dawkę razy 3?

      1. Pepsi Eliot 24 lipca 2018 o 10:34

        3x 500 wystarczy

    12. Młody Gracz 24 lipca 2018 o 07:48

      Kochani, mam pytanie odnośnie Waszych białek CFM i roślinnych , czy pijąc samo białko ( bądź z macą, ashwgandha , kale itp licząc się ze spaleniem mniejszej ilości tłuszczu) po czym 2 godziny na strawienie tego białka, moje pytanie brzmi : czy pijąc takie białko na pierwszy posiłek i po dwóch godzinach jedząc owoce np jabłka i banany przypadkiem białko nie fermentuje ? Czy robię wszystko okej czy powinienem zmienić kolejność ? ✌️

      1. Pepsi Eliot 24 lipca 2018 o 10:15

        białko zwierzęce w ogólne nie fermentuje, to rośliny fermentują, białko jak już, to gnije.

        1. Młody Gracz 24 lipca 2018 o 10:41

          Okej, wybacz za mój brak kompetencji, czy mogę pierw pić Wasze białko z grochu bądź z ryżu, a po dwóch godzinach jeść owoce? Głównie jabłkami lub bananami bio startuje dzień 💪

          1. Pepsi Eliot 24 lipca 2018 o 13:33

            białko zawsze możesz jeść z owocami, chyba, że się odchudzasz. Owoców nie można jeść z tłuszczem.

            1. Młody Gracz 24 lipca 2018 o 13:49

              Cytuję Ciebie : ” Owoce jedz najlepiej na czczo Na przykład w formie zielonego szejka, to doskonała opcja, bo zawsze możesz połączyć owoce z zielonymi warzywami liściastymi. Są równie łatwo trawione. Zasada jest taka, że owoce masz praktycznie z niczym nie mieszać!
              Sałatkę owocową możesz więc zjeść przed obiadem, ale nie na deser. Gdy zjesz owoce po innym posiłku, sprawisz, że białko z obiadu zacznie gnić, a skrobia fermentować. I wzdęcia gotowe.”

              Staram się to ogarnąć, gdybym wypił samo białko, po 2-3 godzinach zjadł owoce, białko zaczęło by gnić, jedząc białko z bananami ew z zielonkami itp białko się strawi odpowiednio, lecz pobierze kalorie z szejka, więc po prostu spale mniej tkanki tłuszczowej z brzucha (ale zawsze coś! )
              Czy mam rację ?
              Sądzisz, że banan z Twoim białkiem,macą,ashwagandą,szpinakiem,brokułem,jarmużem to dobra opcja ? 🙂
              Odchudzić może nie, spalić zbędną tkankę tłuszczową, będąc chudzielcem 178/67kg mam 19,5% tkanki tłuszczowej(której za bardzo nie widać na zewnątrz) (13kg…badanie DXA) w tym 1,4kg w głowie,ręce obie 1,5kg,korpus 5,3kg,nogi po 2,5kg…. także wydaje mi się, że mam z 30% z całości za dużo tłuszczu w organizmie i o tyle samo za małego bicka 😉

    13. Cath6 24 lipca 2018 o 10:56

      Pepsi mam pytanie :): od tygodnia stosuje pp i w ciagu dnia jest mi niedobrze, szczegolnie jak cos zjem. Rano pije 3 szkl (woda z cytryna, woda z kurkuma i woda z maca), niestety kolo 9 musze wypic kawe, bo nie mam sily skupic sie na pracy, o 11 zaczynam jesc (glownie owoce, warzywa, platki owsiane zalewane woda z bakaliami). Dlaczego jest mi niedobrze? Czy organizm musi sie przestawic?

      1. Pepsi Eliot 24 lipca 2018 o 13:31

        nie pijesz mega ważnej szklanki 4. Może źle tolerujesz macę. Bardzo dużo cukru w diecie.

        1. Cath6 24 lipca 2018 o 16:45

          To prawda, zyje prawie na owocach. Od 2 lat nie jem miesa, pieczywo tylko sporadycznie, owoce sprawiaja, ze nie jestem glodna w pracy. Dziekuje za Twojego bloga 🙂

    14. bega 24 lipca 2018 o 13:21

      Pepsi wróciłam do pracy po macierzyńskim i bardzo trudno jest mi stosować nadal kuracje 4 szklanek rano. czy takie same efekty uzyskam rozbijając tą kurację na rano i wieczór czyli załóżmy rano wypijam 2 szklanki z kurkumą i octem, potem jem koło 11.00 pierwszy posiłek (nie jestem w stanie wytrzymac dłuzej bez jedzenia, wolę jeść rano niz wieczorem bo gdy próbowałam startowac z jedzeniem po 12tej odczuwałam już tak silne zmęczenie z niejedzenia że zapychałam się jak głupia), potem koło 14 i 16.30 dwa następne a powiedzmy koło 20.00-21.00 dwie kolejne szklanki. co o tym myślisz?

      Pepsi co byś pierwszego zaleciła dla kogoś kogo ciągle boli gardło? a na wymazie z gardła wyszedł gronkowiec?
      I co byś poradziła (może jakieś suple od Ciebie, nie wiem) dla kogoś komu piasek juz wrósł w nerki?

      1. Pepsi Eliot 24 lipca 2018 o 13:25

        niestety nie, początek dnia to pocżątek aktywności, oczyszczanie po głodzie nocnym, ale i tak lepiej coś robić, niż nie robić. Staraj się żebyś miała jak najbardziej pusty żołądek na 4 szklanki.

        Gardło, kalibracja witaminą C, witamina C TiB i MSM TiB oraz witamina E G&G. Kuracja Greens & Fruits TiB 1 tabletka do śniadania przez 3 miesiące. Płukanie wodą z solą morską i codziennie łyzeczka miodu manuka. 4 szklanki wiadomo, że tak, i D3 z K2.

        Nerki, oczyszczająca herbatka. No i kontrolować sód i potas. Szklanka zero z gaszoną sodą. Nawłoć, teraz wszędzie go pełno, kwitnie na żółto.
        https://www.pepsieliot.com/nyry-pecherz-kamienie-prostata/

    15. Sabrina 28 lipca 2018 o 03:35

      Witaj,
      Od niedawna jestem czytelniczka Twojego bloga. Bardzo mi sie podoba i staram sie wykorzystac Twoje porady i wskazowki. Jednak gdy czytam, czasami gubie sie w tym wszystkim bo jeszcze mi daleko do opanowania tej wiedzy a chcialabym korzystac z niej. Dlatego bardzo prosze, podaj jesli mozesz konkretne przyklady posilku wysoko-tluszczowego na te wieczorna kolacje. Co z czym moge zjesc, czego nie powinnam ruszyc. Musze ruszyc swoje odchudzanie. W tej chwili jestem w 4tym dniu diety GM i faktycznie juz widze spadki. Chce utrzymac te tendencje i z moich doswiadczen wynika, ze powinnam zastosowac wlasnie 511.

      1. Pepsi Eliot 28 lipca 2018 o 10:34

        Hej, to rzeczywiście krótko czytasz bloga. Ja jedynie przedstawiłam opcję, że tak można żyć i że to działa, ale ten blog jest przede wszystkim dedykowany surowej, organicznej diecie roślinnej i niskotłuszczowej max. 10% tłuszczu w diecie. Ale tego czego szukasz jest tak ogromna ilość w Necie, że bez problemu znajdziesz wiele przykładów takich posiłków.

    16. Sabrina 28 lipca 2018 o 12:04

      Wiem, ze znajde ale chcialam miec pewnosc, ze wszystko bedzie zgodne z Twoimi zasadami.
      Po necie buszuje juz dawno i bardzo czesto spotykam sie ze sprzecznymi informacjami – co mozna a czego nie. Tu znalazlam w koncu cos co dziala na mnie i bardzo jestem wdzieczna za to.
      Dziekuje za bardzo szybka odpowiedz. To tez nie jest takie oczywiste na innych stronach.
      Dziekuje!

      1. Pepsi Eliot 28 lipca 2018 o 12:11

        love

    17. Owoceek 2 sierpnia 2018 o 17:21

      Pepsi bardzo proszę Cie o radę, mam problemy z jelitami, lekarz powiedział że IBS, od dawna jestem na diecie wegańskiej, chciałabym spróbować jesc surowo teraz, ale po zjedzeniu niektórych owoców czuje się jak kobieta balon zaraz przed wybuchem 🙁 jaką wg Ciebie jest dla mnie najlepsza opcja z diet, niskotlusczowa ale z gotowabymi warzywami czy bardziej skupić się na wersji raw, ile jeść tłuszczu ? Dzięki już teraz ❤❤❤❤❤ ściskam Was

      1. Pepsi Eliot 2 sierpnia 2018 o 18:11

        Usprawnij pracę jelit, zero wzdęć (pozbądź się dysbiozy – ssij olej kokosowy i przeciekania jelit)
        Po pierwsze flora bakteryjna słaba, potrzeba 85% dobrych bakterii i może być 15% złych, po drugie niedobór enzymów, po trzecie magnez, braki, po czwarte stres i braki witamin z grupy B, czyli zaburzony cykl metylacji, po piąte metale ciężkie, no i po szóste niedostateczna ilość kwasu w żołądku. Dlatego jest IBS, dlatego nie możesz korzystać z najbardziej świetnego jedzenia surowego roślinnego, organicznego, wysoko enzymatycznego. Zacznij od tego testu http://www.pepsieliot.com/prosty-test-nadkwasote-raczej-niedokwasote/, uszczelnij jelita http://www.pepsieliot.com/l-glutamina-czyli-protokol-testowania-glutaminy-przy-nieszczelnym-jelicie/

        Badania są bardzo istotne https://www.pepsieliot.com/lista-podstawowych-badan-ktore-pomoga-ci-ruszyc-ze-skrzyzowania/, przy słąbym trawieniu poziom 25(OH)D to też wyjściówka, jaki masz?

        Powinnaś wprowadzić:
        Rano na czczo stosuj terapię 4 szklanek, tam w 4 są algi
        Terapia oczyszczająca i odżywiająca 4 szklanek. https://www.pepsieliot.com/prosta-terapia-4-szklanek-czyli-codzienny-rytual-oczyszczania-ciala/ Jeśli nie brałaś nigdy alg, do 4 szklanki zacznij 4 greens This is BIO brać od 1/4łyżeczki i sukcesywnie zwiększaj o 1/4 łyżeczki. Jeśli nie masz  bio zielonych liści, do 4 szklanki dodawaj Kale(jarmuż ) This is BIO, lub szpinak This is BIO, oraz łyżkę Hemp Protein Thid is BIO (Omega 3)

        Nie denerwuj się byle czym, rozważ jakieś suplementy na nadnercza, dlatego na już zalecam kurację do śniadania 1 Greens & Fruits TiB https://thisisbio.pl/witaminy-i-mineraly/10-greens-fruits-90tabl-tib-5905344040000.html zawierający bardzo dużo minerałów i witamin, w tym z grupy B
        Zanim nie poznasz wyników, należy przyjmować 2 tabletki D3+K2 TiB do ssania https://thisisbio.pl/witaminy-i-mineraly/70-vitamin-d3k2-90tabl-tib-5905344040154.html po śniadaniu.

        MAGNEZ jest niezbędny, jeśli decydujesz się na kurację 4 szklanek to idzie do drugiej
        np. chlorek magnezu TiB https://thisisbio.pl/cialo-twarz/2165-chlorek-magnezu-900g-tib–254475917428.html łyżeczka do szklanki wody z cytryną w godzinach rannych. Gdyby okazało się , że Cię rozwalnia bierz łyżeczkę jabłczanu magnezu TiB https://thisisbio.pl/witaminy-i-mineraly/2494-jablczan-magnezu-90g-tib-254475917442.html

        Należy dla bezpieczeństwa podawać płyn Lugola ( w aptece) przez skórę robiąc plamę o średnicy około 3 cm z 2-3 kropel płynu Lugola i ponowić po całkowitym wchłonięciu (czyli gdy zniknie brązowa plama)

        albo Kelp BIO G&G https://thisisbio.pl/witaminy-i-mineraly/2177-organic-kelp-120kaps-gg-5060040821770.html?search_query=kelp&results=5 (dodajesz płaską łyżeczkę do 4 szklanki)

        Bierz probiotyki
        https://thisisbio.pl/trawienie/3522-probio-forte-60kaps-amix–8594060004983.html?search_query=probiotyki&results=2

        Zrób też taką kurację:
        Sposób przygotowania lekarstwa na wrzody przewodu pokarmowego m. in. na wrzody dwunastnicy i jelit oraz szczelinę odbytu i inne …
        PRZEPIS NA „LECZNICZĄ GOTOWANĄ MARCHEWKĘ”
        Co potrzebujemy:
        – Naczynia, sztućce: garnek z pokrywka, łyżka stołowa, nóż
        – Produkty: 0,3- 0,5 kg marchewki, łyżka masła, szczypta soli kuchennej.
        Sposób przyrządzenia: Sekret polega w odpowiednim przygotowaniu marchewki. Należy kupić ładną marchewkę. Powinna być bez przebarwień, niespleśniała, niewiotka, z ładnym suchym końcem bo marchewka psuje się od końca. Ponieważ marchewkę spożywamy rano należy ja przygotować wieczorem. Myjemy i szczotkujemy dokładnie marchew i bez obierania skórki wrzucamy do wody. Dodajemy 1 łyżkę stołowa masła (prawdziwego – 82% tłuszczu). Dodajemy też szczyptę soli do smaku. Garnek przykrywamy pokrywką i czekamy aż się zagotuje. Następnie (po zagotowaniu) zmniejszamy płomień na minimum. Po godzinie gotowania na wolnym ogniu, marchewkę odcedzamy i bez jej płukania odstawiamy w garnku do wystygnięcia / osuszenia (bez pokrywki na garnku). W takim stanie zostawiamy marchewkę na noc. Rano, na czczo, przed śniadaniem delikatnie ściągamy skórkę (nie ścinamy) – tak jak z gotowanych ziemniaków do sałatki warzywnej (marchewkę można lekko podgrzać). Następnie marchewkę zjadamy dokładnie ją rozgryzając. Po pół godzinie możemy już zjeść normalne śniadanie Dawka jest zależna od masy ciała i tak dla dziecka o wadze 20 kg to ok. 0,2 kg dziennie. Dla dorosłego mężczyzny o wadze 80 kg – 0,5 kg dziennie.
        Efekty.
        Dla mnie i grona moich znajomych kuracja odniosła pierwsze pozytywne skutki już po kilku dniach (około tygodnia).
        Z uwagi na regulacyjne właściwości marchewki, przewód pokarmowy zaczyna sam się leczyć. 
        Znika zgaga i uczucie ciężaru w okolicach żołądka. 
        Lecza się wrzody (ranki) ścian dwunastnicy i jelit.
        Leczenie kontynuujemy codziennie aż do całkowitego wyleczenia.
        W późniejszych okresach (w momentach gorszego samopoczucia) warto wrócić do kilkudniowej kuracji.”

        Gdy jelita będą podleczone możesz wejść na surawkę ok 80% z jednym posiłkiem/dodatkiem do posiłku gotowanym, dobra kasza, co tam lubisz.

        1. owoceek 2 sierpnia 2018 o 19:17

          O dzizas Pepsi, bardzo dziękuję Ci <3 czas ruszyć w tę podróż piękną

    18. Marta 13 sierpnia 2018 o 16:04

      Pepsi czy ja dobrze rozumiem tą dietę? tzn ze nie jem nic przez cały dzień dopiero wieczorem pije 4 szklanki i jem kolacje (jako jedyny posiłek w ciagu dnia).
      obecnie jestem na PP i jem 8-15 a pozostały czas poszczę

      1. Pepsi Eliot 13 sierpnia 2018 o 22:03

        jakbyś zamierzała przenieś posiłek na wieczór, ale teraz robisz jak najbardziej ok. Powinno działać idealnie.

    19. Magdajulka 31 sierpnia 2018 o 01:42

      Hej Pepsi, cały sierpień jestem na PP. Jem od 11 do 16 max. Post trwa 19 godzin. Jestem wszystkożerna. Pierwsze 3 tyg super, schudłam 3-4 kg, a potem koniec… Waga stanęła, a nawet zaczęła rosnąć! Dodam, że mam dużo do zrzucenia, jakies 40 kg. Utknęłam… I co teraz? Próbować 511? Kurcze, początek tak dobrze się zapowiadał, aż tu nagle kaput. Nie rozumiem czemu… Help!!!

      1. Pepsi Eliot 31 sierpnia 2018 o 11:41

        co jesz? masz niedoczynność? jesteś na moim programie Jem i chudnę? masz jakieś badania z tej listy? https://www.pepsieliot.com/lista-podstawowych-badan-ktore-pomoga-ci-ruszyc-ze-skrzyzowania/ przydałyby się

        1. Magdajulka 31 sierpnia 2018 o 12:41

          Jem wszystko jak na razie. Na sniadanie owoce, kanapki, dużo pomidorów. Obiad też raczej normalny. Nie jem słodyczy. Chyba że sama cos zrobię. Piję mnóstwo wody. Pp wprowadziłam równo 4 tyg temu. Na początku chudłam, potem się coś zebździało. Badania mam ok, biorę d3 i k2, wit. C, magnez, msm, cynk, selen i jod. Przymierzam się do 4 szklanek. Dziś jestem na wodzie. Spróbuję 511, jak to nie pomoże, to już chyba nic. Pp bardzo mi pasuje, nie chodzę głodna. Dzięki za wszelkie sugestie i buziale ślę

          1. Pepsi Eliot 31 sierpnia 2018 o 21:39

            skróć okno z jedzeniem

    20. Magdajulka 31 sierpnia 2018 o 13:30

      A, i niedoczynnosci nie mam. Sportu nie uprawiam, ostatnio marsze kilkukilometrowe z córką uskuteczniamy. Ona (19 lat) i hashi też ma pp przy mnie i chudnie.

      1. Pepsi Eliot 31 sierpnia 2018 o 21:36

        marsze kilkukilometrowe to całkiem dobra aktywność

    Dodaj komentarz